Nowa legenda dla Europy czy wielkie Tohuwabohu?
9 maja, w Dniu Europy, wystartowała Konferencja o jej przyszłości. Można powiedzieć: w końcu! I jest w tym odrobina uszczypliwości: jeśli bowiem można to opóźnienie częściowo tłumaczyć pandemią, to jednak nie można też zapomnieć o długich sporach między instytucjami UE, jej przedstawicielami, by ustalić, kto będzie w tej Konferencji mniej, a kto bardziej ważny. W każdym razie politycy zrobili wiele, aby pomysł nieco spalić na starcie. Czy teraz obywatele, którzy mieli być esencją w tej debacie, zechcą w niej aktywnie uczestniczyć?
Czytaj więcej →