Parlament Europejski przyjął dziś na sesji plenarnej w Strasbourgu stanowisko w drugim czytaniu w kwestii podwojenia liczby sędziów w Sądzie UE. Oznacza to, że już w najbliższych tygodniach państwa członkowskie przedstawią pierwsze kandydatury na dodatkowych sędziów. Polska jest w gronie państw, które będą mogły to zrobić prawdopodobnie jeszcze w tym roku.

“Nad reformą TSUE pracujemy już od 4 lat. Wcześniej wprowadziliśmy zmiany mające na celu reorganizację wewnętrznej pracy Trybunału i Sądu, by zapewnić możliwie najwyższy poziom efektywności pracy. Obecnie powiększamy skład sędziowski w Sądzie. Docelowo do 2019 roku liczba sędziów tamże zwiększy się dwukrotnie. Wszystkie państwa członkowskie będą mogły desygnować dodatkowego sędziego”- powiedział Tadeusz Zwiefka, sprawozdawca cień z ramienia Grupy EPL.

Reforma odbędzie się w trzech etapach. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku, Rada powoła 12 dodatkowych sędziów.  Polska znalazła się wśród państw, które już w pierwszym etapie reformy przedstawią kandydaturę na drugiego sędziego. W kolejnym etapie Trybunał ds. służby publicznej zostanie wcielony do Sądu, co oznacza zwiększenie jego składu o kolejnych 7 sędziów.  Zostaną oni wskazani przez państwa, które mają obecnie swoich sędziów. Do 2019 wybranych zostanie ostatnich 9 dodatkowych sędziów.

“Ponieważ tak znaczące zwiększenie liczby sędziów wzbudza wiele kontrowersji, Parlament włączył do dokumentu klauzulę przeglądową. Zakłada ona, że po wejściu w życie reformy nastąpi weryfikacja sytuacji w Sądzie. TSUE zapewnił także, że po każdym etapie reformy będzie przedstawiał Parlamentowi i Radzie sprawozdanie z działalności Sądu” – powiedział poseł Zwiefka.

Eurodeputowany PO odrzucił też główny argument używany przeciwko reformie, czyli koszty związane z podniesieniem liczby zatrudnionych sędziów.

“Sprawne działalnie wymiaru sprawiedliwości jest podstawą funkcjonowania państwa prawa. Podobnie jest z Unią Europejską. Obywatele i firmy mają prawo do dostępu do wymiaru sprawiedliwości i rozstrzygania spraw w racjonalnym czasie. Dodatkowe nakłady, które pociągnie za sobą wdrożenie reformy, w skali całej Unii nie wydają się być nadmierne, szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę wysokość odszkodowań za opóźnienia w postępowaniach. Dlatego dziwi mnie postawa tych posłów, którzy zagłosowali przeciwko reformie. Zgadzam się, że Unia Europejska powinna oszczędzać na administracji, ale nie kosztem sprawnego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości – podkreślił Tadeusz Zwiefka.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) już w 2011 roku zwrócił się do Rady i Parlamentu z propozycją wprowadzenia zmian w swoim statucie, by poradzić sobie ze znacznym wzrostem liczby prowadzonych przez siebie spraw, która wynika z rozszerzenia Unii i poszerzenia obszarów kompetencji. Zmiany są konieczne dla uniknięcia płacenia odszkodowań za naruszanie zasady terminowego wydawania orzeczeń oraz dla zapewnienia sprawnego funkcjonowania europejskiego wymiaru sprawiedliwości.