Podczas trwającej obecnie w Brukseli sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, w debacie na temat tymczasowych autonomicznych środków handlowych dla Ukrainy, w imieniu delegacji PiS w PE głos zabrał Zbigniew Kuźmiuk.

 

Polski polityk podkreślał, że Ukraina zasługuje na unijną pomoc, ze względu na z jednej strony toczoną na jej terenie wojnę wspieraną przez Rosję i zajęcie Krymu, z drugiej strony ze względu na prowadzone głębokie reformy gospodarcze i społeczne.

 

W ocenie europosła, takie mocne wsparcie Ukraina otrzymała już w ramach podpisanego układu stowarzyszeniowego z UE, ponieważ w jego części handlowej znalazły się hojne kontyngenty preferencyjne między innymi dla pszenicy, kukurydzy i jęczmienia.

 

“W tej sytuacji wniosek KE o przyznaniu dla Ukrainy dodatkowych bezcłowych kontyngentów dla aż 8 produktów rolnych jest propozycją zbyt daleko idącą, która może bardzo negatywnie wpłynąć na ceny tych produktów w krajach sąsiadujących z Ukrainą, w tym w szczególności w moim kraju- w Polsce” – mówił Zbigniew Kuźmiuk.

 

“Z tego właśnie względu zdecydowanie popieramy decyzję komisji rolnictwa i komisji handlu międzynarodowego PE o wyłączeniu z bezcłowych kontyngentów: pszenicy, przetworzonych pomidorów oraz nawozu sztucznego- mocznika” – wyjaśniał europoseł PiS.