W agendzie kwietniowej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Strasburgu znalazła się debata na temat wpływu kryzysu imigracyjnego na sektor transportu w Unii Europejskiej. Decyzja ta jest wynikiem inicjatywy podjętej przez bydgoskiego europosła Prawa i Sprawiedliwości Kosmy Złotowskiego, który wnioskował o wprowadzenie tego zagadnienia pod obrady PE.
Pierwsza propozycja uwzględnienia tego tematu w pracach PE została zgłoszona na prośbę Kosmy Złotowskiego przez Grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w styczniu 2016 roku, ale początkowo nie spotkała się z poparciem pozostałych frakcji politycznych. Dzięki konsekwentnemu podnoszeniu tego problemu udało się przekonać Konferencję Przewodniczących do wprowadzenia tego zagadnienia pod obrady PE.
“Zagadnienie niekontrolowanego napływu nielegalnych imigrantów do Europy to nie tylko kwestia polityczna, ale realny problem, który wpływa na codzienne życie obywateli UE podróżujących różnymi środkami transportu. Sceny, które przez ostatni rok mogliśmy obserwować na drogach dojazdowych do Calais, gdzie kierowcy samochodów ciężarowych byli atakowani i okradani przez koczujących tam imigrantów najlepiej ilustrują z jak poważnym zjawiskiem mamy do czynienia” – wyjaśnia powody swojej inicjatywy Kosma Złotowski.
Europoseł PiS podkreśla, że negatywne skutki przybijania łodzi z nielegalnymi imigrantami do Europy i ich wędrówek po całym kontynencie dotknęły nie tylko transport drogowy, ale również morski i kolejowy. “Koszty akcji ratunkowych na Morzu Śródziemnym czy zamykania połączeń kolejowych między niektórymi państwami członkowskimi były w poprzednim roku ogromne. Dochodzą do tego straty przedsiębiorców związane z zaostrzeniem kontroli granicznych i ryzyko wypadków komunikacyjnych. Wiele wskazuje na to, że w tym roku problemy te mogą się tylko pogłębić” – uzasadnia swoje stanowisko Kosma Złotowski.
Zdaniem europosła PiS państwa członkowskie muszą podjąć wspólny wysiłek, żeby chronić sektor transportu przed skutkami kryzysu imigracyjnego. “Nie powinno tu być miejsca na polityczną poprawność. Powinniśmy wspólnie znaleźć sposób na zwiększenie bezpieczeństwa naszych obywateli podróżujących po Europie i sprawne funkcjonowanie Strefy Schengen, która stanowi jeden z najważniejszych filarów UE. Żeby było to możliwe, musimy otwarcie i szczerze porozmawiać o faktach, nawet, jeśli dla części środowisk w Europie ten temat jest niewygodny” – tłumaczy Złotowski.
