Sprawozdawczyni, Julie Girling z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, w swoim projekcie zgodziła się ze stanowiskiem Komisji, która twierdzi, że pyłki nie są składnikiem miodu, ale jego częścią. Mianowicie, producenci chcą znaleźć rozwiązanie dla nienormalnej sytuacji wynikającej z interpretacji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) z 2011 r., w którym stwierdzono, iż pyłki to składnik w miodzie, co przeczy dotychczasowemu zrozumieniu i przyjętym praktykom.

“Wyjaśnienie, że zasady stosowane przez UE odzwierciedlają globalne rozwiązania w tym zakresie zabezpieczą producentów miodu oraz powiązany z nimi przemysł, włączając w to sektor małych i średnich przedsiębiorstw (MŚP) przed koniecznością ponownego etykietowania wszystkich miodów oraz produktów opartych na miodzie i informowania, że pyłki są ich składnikiem. Koszt takiego przedsięwzięcia wyniósłby około 3.25 miliona EUR, a zmiana etykiet na informację, że miód nie jest składnikiem mogłaby doprowadzić do zmiany postrzegania przez konsumentów miodu jako składnika naturalnego” – powiedział Janusz Wojciechowski, poseł PiS do PE.

Niestety, Komisja Ochrony Środowiska Naturalnego, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności (ENVI) nie zgodziła się z tym podejściem, usuwając wszystkie odniesienia do pyłków jako części miodu oraz zamieszczając w tekście skomplikowane i niepraktyczne podejście, oparte na Rozporządzeniu nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji nt. żywności, uznając pyłki za składnik zgodnie z Rozporządzeniem nr 1829/2003 w sprawie GMO.

“EKR popiera sprawozdawczynię i jej raport w wersji uznającej pyłek kwiatowy za naturalną część miodu. Nie można tworzyć sztucznej koncepcji i nazywać coś, co jest naturalnym składnikiem – sztucznym. To pszczoły powodują, że pyłek kwiatowy znajduję się w miodzie, a nie człowiek. Jestem przeciwnikiem rozpowszechnia upraw GMO.  Jednak, właściwym polem do walki z uprawami GMO są inne odpowiednie rozporządzenia i dyrektywy Unii Europejskiej.” – mówił Janusz Wojciechowski podczas dzisiejszej debaty na sesji plenarnej.

Poprawka wzywająca do uznania pyłków za część miodu, jak to zostało ujęte w oryginalnej treści sprawozdania będzie głosowaniem kluczowym. Jeśli poprawka zostanie odrzucona, Grupa EKR zagłosuje przeciwko sprawozdaniu. “Jeżeli kluczowa poprawka zostanie przyjęta, to głosowanie będzie zwycięstwem hodowców pszczół w Europie” – mówi Janusz Wojciechowski. Celem Komisji było przywrócenie sytuacji sprzed orzeczenia ETS. Dzięki ewentualnie przyjętej poprawce KE osiągnie ten cel. Dyrektywa zapewni pewność prawną jeżeli chodzi o etykietowanie składników bez nakładania dodatkowych wymagań na producentów.

(Źródło: Kochanowski, EKR)