EP-089406R_9th_MEP_Official_poland

Część posłów Europejskiej Partii Ludowej (EPL), w tym z PO i PSL, stoi na stanowisku, że prawo aborcyjne leży wyłącznie w gestii państw członkowskich UE, a Parlament Europejski nie powinien się w tej sprawie wypowiadać. Może nie podoba się im sam temat rezolucji, „Prawo do aborcji w Polsce”? – zapytaliśmy posłankę Sylwię Spurek (Zieloni), wiceprzewodniczącą Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia, jedną ze sprawozdawczyń rezolucji w sprawie prawa do aborcji w Polsce podczas konferencji prasowej online, zorganizowanej przez Biuro Informacyjne PE w Warszawie.

- Od kilku dni pracuję nad rezolucją „Prawo do aborcji w Polsce”, którą PE zajmie się w najbliższą środę. W rezolucji podkreślamy, że prawo kobiet do bezpiecznej i legalnej aborcji wynika z regulacji międzynarodowych ONZ i Rady Europy, że aborcja to kwestia praw człowieka. Zwracamy uwagę, że niedawny wyrok Trybunału Konstytucyjnego prowadzi de facto do całkowitego zakazu aborcji. Dotknie on zwłaszcza kobiety mieszkające na wsiach, z niepełnosprawnościami i gorzej sytuowane. Dochodzi do tego w kraju, w którym dostęp do antykoncepcji oraz edukacja seksualna praktycznie nie istnieją. Część lekarzy zasłania się klauzulą sumienia, odmawiając kobietom legalnych świadczeń zdrowotnych. Ta rezolucja łączy kwestie praw kobiet i praworządności. Mówi o funkcjonowaniu obecnego Trybunału Konstytucyjnego, o jego składzie i trybie działania, o zastrzeżeniach Komisji i Parlamentu Europejskiego w tym zakresie i o zależności sędziów od partii rządzącej. Parlament wyraża solidarność z protestującymi, potępia użycie wobec nich siły i przemocy, a także ataki na organizacje, które działają na rzecz realizacji przez kobiety prawa do przerywania ciąży.

- Oczywiście możemy dyskutować o sformułowaniach i terminologii, ale tak naprawdę w tej rezolucji mowa jest o dyskryminacji, o wykluczeniu, o naruszaniu fundamentalnych praw podstawowych. Nie wyobrażam sobie, żeby Parlament Europejski nie zajął w tej kwestii wyraźnego stanowiska. Prawa kobiet to prawa człowieka. Chciałabym powiedzieć do członków i członkiń EPL, tych z Platformy i tych z PSL: „Nie lękajcie się!” Aborcja jest zabiegiem medycznym. UE ma ograniczone kompetencje, jeśli chodzi o ochronę zdrowia i kwestie praw człowieka, ale to nie znaczy, że PE nie powinien tego dostrzegać. Tego od nas oczekują tysiące protestujących na ulicach od wielu dni. Nie możemy nie zająć stanowiska, które wyraża solidarność z protestującymi i popiera ich postulaty, dotyczące fundamentalnych praw. Prawa człowieka nie powinny być przedmiotem kompromisów i nie mogą podlegać dyskusji. Dlatego cały czas liczę, że posłowie i posłanki z PO i PSL podpiszą się pod tą rezolucją, którą popierają obecnie cztery frakcje w PE. Rezolucja ta jest naprawdę bardzo merytoryczna i kompleksowa. Zachęcam do jej przeczytania, wyzbycia się strachu i jej podpisania.

Tego samego dnia Parlament Europejski będzie debatować nad Europejską strategią na rzecz równości osób LGBTIQ oraz o Konwencji stambulskiej o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet.

Roman Gutkowski