Podczas dzisiejszego posiedzenia Komisji Rozwoju Regionalnego Parlamentu Europejskiego odbyła się prezentacji opinii Joachima Zellera ws. usprawnienia połączeń i poprawy dostępności infrastruktury transportowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Odnosząc się do tego dokumentu w imieniu grupy politycznej EKR europoseł Sławomir Kłosowski podkreślił, że mimo dużych inwestycji i zauważalnych zmian, ten region wciąż znacząco odbiega od poziomu inwestycji w Europie Zachodniej.

 

Sławomir Kłosowski zaznaczył, że europejska polityka transportowa – szczególnie w zakresie transportu drogowego i kolejowego – musi uwzględniać różnice w poziomach rozwoju gospodarczego.

 

“Od ostatniego, największego poszerzenia Unii, nadal odnotowujemy zły stan infrastruktury i braki połączeń, szczególnie na wschodzie UE. Taki stan przekłada się na poziom rozwoju gospodarczego w regionie i poziom życia obywateli” – mówił europoseł PiS. Przypomniał, że poziom inwestycji infrastrukturalnych w Europie Zachodniej do 2025 roku będzie w sumie wyższy o prawie 70 proc. Bez wątpienia nie wpłynie to pozytywnie na proces wyrównywania różnic pomiędzy poszczególnymi regionami Europy.

 

W opinii Zellera uwzględniono m.in. potencjał żeglugowy i portowy państw Europy Środkowo – Wschodniej, który także zdaniem europosła Kłosowskiego wciąż pozostaje niewykorzystany. Eurodeputowany PiS podkreślił, że rzeki pogranicza Polski, Niemiec i Czech – Odra, Dunaj i Łaba to rezerwuar możliwości transportowych i komunikacyjnych na osi Północ – Południe Europy.

 

“Stwarzają szansę połączenia siecią transeuropejskich wodnych korytarzy transportowych mórz Bałtyckiego, Północnego i Czarnego. Są również szansą na odciążenie wąskich gardeł transportu lądowego i usprawnienie transportu transgranicznego” - przekonywał Sławomir Kłosowski. “Jako poseł nadodrzańskiego regionu Polski – Opolszczyzny i Dolnego Śląska a także regionu pogranicza Polski Czech i Niemiec mam nadzieję na wspólne z państwem Posłami z Niemiec i Czech  podjęcie tego ważnego i wciąż otwartego tematu. Połączenie Odry Łaby i Dunaju może być szansą dla Europy” – dodał europoseł PiS.