Roaming w cenie połączeń krajowych, lepsza ochrona praw konsumentów na rynku telekomunikacyjnym, zabezpieczenie neutralności sieci i niedopuszczenie do powstania Internetu dwóch prędkości to najważniejsze elementy rozporządzenia w sprawie europejskiego jednolitego rynku cyfrowego. Dziś komisja rynku wewnętrznego i ochrony konsumentów Parlamentu Europejskiego zaopiniowała dokument.

 - Przyjęte zostały moje propozycje, by od lipca 2015 roku nastąpiły obniżki opłat hurtowych. Spowodują one, że operatorzy będą zarabiać nie na tym ile dostają od siebie nawzajem, ale na tym ilu rzeczywiście mają klientów. Co najważniejsze, zaakceptowano także moją propozycję o całkowitym zakazie dodatkowych opłat za roaming od lipca 2016, tymczasem ceny detaliczne spadną już w lipcu. Za połączenie wychodzące zapłacimy nie 1,22 zł., a 97 groszy, za połączenia przychodzące 26 groszy zamiast 36, a za transfer 1 MB danych 1,02 zł. zamiast 2,30. To są oczywiście ceny maksymalne. Faktyczne ceny w ofertach powinny być dużo niższe – powiedziała europosłanka PO Róża Thun, która z ramienia Klubu PO-PSL koordynuje pracę nad rozporządzeniem.

- Wzmocnione zostały prawa konsumentów. Łatwiej będzie kontrolować, czy usługa internetowa u nas w domu jest na odpowiednim poziomie. Jeśli nie, będziemy mieli prawo zerwać umowę. Będziemy też mieli pełniejszą i czytelniejszą informację przy zawieraniu umowy. Sektor świadczenia usług telekomunikacyjnych w Europie w dużej mierze funkcjonuje nadal w podziale na 28 rynków krajowych, dlatego nowe przepisy są krokiem naprzód w kierunku jednolitego europejskiego rynku – dodała Róża Thun.

Udało się również zabezpieczyć neutralność sieci. Nie będzie Internetu dwóch prędkości. Tzw. “usługi specjalne”, czyli internet w wersji premium polegające na specjalnym dostępie, szybszym transferze czy wyższym limicie ściąganych danych nie będą mogły być oferowane zamiast tradycyjnego dostępu do internetu.

27 lutego komisja przemysłu, badań naukowych i energii, zagłosuje nad sprawozdaniem w tej sprawie.