
Konsekwencje awanturniczej, nieprzewidywalnej polityki PiS na arenie międzynarodowej są coraz mocniej odczuwalne. Jarosław Kaczyński wraz ze swoim rządem konfliktuje Polskę z demokratycznym światem. Koszty tych działań poniosą wszyscy Polacy.
W trakcie piątkowej konferencji prasowej europoseł Janusz Lewandowski wymienił nie tylko koszty materialne, ale i wizerunkowe, jakie ponosi Polska – jako kraj i społeczeństwo – w konsekwencji agresywnej, antyunijnej polityki polskiego rządu.
“Dla partnerów, od których zależy nasze bezpieczeństwo, jako kraj jesteśmy coraz mniej przewidywalni i wiarygodni” – mówił. “Polska PiS już została skreślona z grona partnerów, z którymi rozmawia się o przyszłości Europy. Nie ma klimatu inwestycyjnego wokół Polski. I nie jest to jedynie wina konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego” – dodał europoseł.
Janusz Lewandowski zaznaczył, że najistotniejsze są jednak namacalne straty materialne. A te stanowią obecnie realne zagrożenie. “Straty są wielorakie. Oprócz strat wizerunkowych, które są przykre, najistotniejsze są namacalne starty gospodarcze, które wynikają z osłabienia polskiego głosu i wiarygodności. Zbliża się rewizja budżetu, jest gotowość dobrania się do polskiej koperty narodowej, jest reforma europejskiego systemu handlu emisjami CO2, ważą się losy ważnej dla Polaków kwestii pracowników delegowanych, trwają rozmowy nt. płacy minimalnej. Ta agenda wymaga umiejętności budowania sojuszy, której to umiejętności obecny rząd nie posiada” – mówił.
“Długofalowo polityka obecnego rządu stanowi zagrożenie dla polskiego bezpieczeństwa. Jarosław Kaczyński wraz ze swoim rządem jest ochotnikiem na wojnie hybrydowej. Ta wojna ma inne oblicze w Donbasie, inne na Krymie, a jeszcze inne w Unii Europejskiej. Ale scenariusz pisze ten samo człowiek Władimir Putin. Wojna hybrydowa polega na wzmacnianiu wszystkiego, co osłabia wspólnotę europejską, w tych bardzo niespokojnych czasach. Czyli wzmacnianie tendencji odśrodkowych i potęgowanie egoizmu. Polska PiS jest uczestnikiem tego frontu, rozsadzającego spójność Europy” - podkreślił Janusz Lewandowski.
Zdaniem przewodniczącego polskiej delegacji w Grupie EPL Polska PiS nie miałaby szans na przyjęcie do Unii Europejskiej. ”Jestem przekonany, że państwo PiS, które nie odnajduje się w demokracji zachodniej, nie miałoby szans na przyjęcie do Unii Europejskiej. Ale na szczęście my tam jesteśmy. W imieniu delegacji PO – PSL w PE deklaruję, że będziemy głosem milionów ludzi, którzy wiedzą jaką wartością również dla bezpieczeństwa Polski jest nasza obecność w strukturach unijnych, jak istotne jest, żebyśmy je budowali a nie niszczyli, szczególnie leżąc między Rosją a Niemcami” – powiedział.
Janusz Lewandowski podkreślił, że polscy posłowie Grupy EPL z Platformy Obywatelskiej mają silną pozycję w Parlamencie Europejskim, wykorzystując ją każdego dnia do obrony polskich interesów.
“W Parlamencie Europejskim stale musimy zapobiegać pojawiającym się poprawkom, których celem jest zabieranie pieniędzy niesolidarnym krajom Unii, w tym również Polsce. Na poziomie Parlamentu, w trakcie rewizji, będziemy bronić budżetu dla Polski. Zagrożenia dla polskiego portfela mogą pojawić się jednak na kolejnych etapach prac nad realizacją budżetu” – przestrzgł europoseł. ”Jako Komisarz ds. Budżetu i Programowania Finansowego nigdy nie pomyślałbym, że o wywalczone z ogromnym trudem ponad 400 miliardów dla Polski będziemy musieli walczyć jeszcze raz” - dodał.
W imieniu delegacji PO
Janusz Lewandowski
