Dzisiaj  podczas posiedzenia komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) odbyła się dyskusja z Fransem Timmermansem, pierwszym wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej na temat przestrzegania praworządności i reguł państwa prawa w Polsce.Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej został zaproszony przez komisję LIBE by poinformować o postępach w dialogu z polskimi władzami i dalszych krokach ze strony Komisji Europejskiej.

- Kiedy pojawiają się obawy, że podział władzy może być zagrożony, naszym wspólnym obowiązkiem jest mówić o tym i podjąć odpowiednie działania. Mamy do tego podstawy prawne  - podkreślił w czasie debaty komisarz Timmermans. – Głęboko wierzę w Polaków. Niezależnie na jaką partię polityczną Polacy głosowali – PiS, PO czy liberałów – ich przywiązanie do Unii Europejskiej i jej wartości jest silne i niezwiązane z partiami politycznymi. To, w dłuższej perspektywie, napawa mnie optymizmem jeśli chodzi o praworządność w Polsce – powiedział.

- Niech będzie jasne: nie chodzi o to, aby ukarać Polskę, chodzi o to, aby stanąć w obronie Polaków. Filary demokracji, o które walczyła generacja naszych rodziców, powinny być czymś oczywistym dla pokolenia naszych dzieci. Przystąpienie do UE Polski i Malty było postrzegane jako istotny element zapewnienia, że nasze wspólne wartości UE będą zawsze chronione – powiedziała maltańska europosłanka Roberta Metsola.

-Dzisiejsza dyskusja jest kolejną odsłoną obaw demokratycznego świata o sytuację w Polsce. Źródło tych obaw jest w Warszawie. Prawdziwi przyjaciele Polski nie mogą pozostać ślepi na to, co dzieje się z systemem demokracji i rządów prawa w Polsce – powiedział po spotkaniu Janusz Lewandowski, Przewodniczący delegacji PO – PSL w Grupie EPL , największej frakcji w Parlamencie Europejskim.

- W ciągu półtora roku PiS zrujnowało dorobek całego pokolenia. Zamiast forsowania naszych racji, rząd PiS stał się dziś zakładnikiem obsesji i mściwości Jarosława Kaczyńskiego. Wobec tej nieudolności rządu PiS, delegacja PO – PSL wciąż stoi na polskiej bramce. Jesteśmy i będziemy głosem milionów Polaków, którzy dobrze czują się w Unii Europejskiej, czyli u siebie.  Jako druga, co do siły delegacja w PE, bronimy i będziemy bronić polskich interesów i utrudniać osłabianie polskiej pozycji w UE – podkreślił Janusz Lewandowski.