Wczoraj w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się wspólna debata dotycząca kryzysu migracyjnego, ochrony granic zewnętrznych UE i przyszłości Schengen. W imieniu delegacji Prawa i Sprawiedliwości głos zabrali: przewodnicząca Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony (SEDE) w PE Anna Fotyga oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki.

 

“Zagrożenia dla bezpieczeństwa Unii to destabilizacja na południu i rosyjska polityka na wschodzie. Migracja jest jednym ze skutków w obydwu przypadkach” – rozpoczęła swoją wypowiedź Anna Fotyga. Minister Spraw Zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego zaznaczyła, iż wspiera działania Unii w wielu kwestiach. “Akceptuję mechanizm wsparcia dla Turcji, popieram działania pokojowe w naszym południowym sąsiedztwie, popieram działania i pomoc FRONTEX oraz dobrowolne wsparcie naszych południowych członków we wzmocnieniu granic, popieram wsparcie Francji po wywołaniu artykułu 42.7 traktatu o UE” – powiedziała Fotyga. W odniesieniu do wschodniego sąsiedztwa przewodnicząca SEDE podkreśliła, że Polska przyjęła niemal milion migrantów. “Ponad 99% z nich to migranci ekonomiczni, nikt ich nie deportuje – staramy się im dawać pracę i godziwe warunki życia” - dodała  europoseł PiS. “Jedyne, czego wymagamy, to żeby Polska w kontekście polityki migracyjnej nie była stygmatyzowana w tej izbie i w mediach” – zakończyła Anna Fotyga.

 

Wiceprzewodniczący Czarnecki zaczął wystąpienie od pytania: “ilu z państwa było w obozie dla uchodźców?”, by następnie podzielić się swoimi doświadczeniami z wizyty w obozie dla uchodźców w Kurdystanie. “Bardzo wielu z nich wcale nie chce jechać do Europy, chcą wracać do swoich domów, tam gdzie teraz rządzi państwo islamskie” – mówił europoseł PiS. Zdaniem Wiceprzewodniczącego PE Unia powinna zatem wspierać ich finansowo na miejscu, by mieli szanse być blisko swoich domów. Na koniec europoseł PiS zarzucił hipokryzję działaniom Unii. “Prezydent Francji  w 2007 roku w kontekście pakietu klimatycznego, mówił wprost: jest on korzystny jedynie dla krajów ‘starej Unii’ – a więc nie dla ‘nowej Unii’, w tym Polski.  Ponadto czy nasi niemieccy sąsiedzi mówili o solidarności europejskiej, gdy zawarli porozumienie dotyczące Nordstream z Rosjanami?” – pytał Ryszard Czarnecki. Europoseł PiS wezwał państwa UE i instytucje Unii do konsekwencji i solidarności europejskiej we wszystkich jej wymiarach, nie tylko w tych, gdzie jest to dla niej wygodne.