W środę na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego, Rada i Komisja Europejska przedstawiły swoje stanowisko ws. podwojenia przepustowości Gazociągu Północnego i jego wpływu na unię energetyczną i bezpieczeństwo dostaw UE. Punkt ten został włączony do programu obrad z inicjatywy Jerzego Buzka i na prośbę delegacji PO-PSL w PE.

„Zwróciliśmy się do Komisji i Rady o pilne zajęcie stanowiska, bo Nord Stream 2 jest poważnym problemem dla całej Unii Europejskiej: przeczy duchowi europejskiej solidarności i priorytetom naszej polityki sąsiedztwa; jest niezgodny z całą koncepcją Unii Energetycznej. KE powinna jak najszybciej wyjaśnić zgodność tej inwestycji z obowiązującym w UE prawem. Rozmawiałem o tym kilkakrotnie z wiceprzewodniczącym Komisji, Marošem Šefčovičem” – wyjaśniał poseł delegacji PO – PSL.

Zdaniem Buzka wyjaśnienia powinny złożyć też państwa członkowskie. „Nord Stream 2 jest sprzeczny z przyjętymi przez wszystkie kraje członkowskie zobowiązaniami w zakresie unijnego bezpieczeństwa energetycznego. Wpisuje się w nadużywanie dominującej pozycji rynkowej przez jednego dostawcę, co bada obecnie KE w postępowaniu antymonopolowym.”

Buzek podkreślił też, że decyzje takie jak ta o rozbudowie Nord Stream nigdy nie są decyzjami czysto komercyjnymi i nie można ich oddzielić od polityki. „Tym bardziej, że wątpliwa jest opłacalność tej inwestycji, bo istniejąca infrastruktura na przesył gazu ze wschodu wykorzystywana jest ledwie w połowie. A położenie rur na dnie morza jest przecież dużo bardziej kosztowne niż na lądzie i nie jest bez znaczenia dla środowiska naturalnego” – argumentował szef komisji przemysłu i energii w PE. „Moim zdaniem to czysta sytuacja „lose-lose” i trzeba wyjaśnić, w imię, czego taka umowa w ogóle została zawarta” – dodał.