Europarlament wyraził dzisiaj formalne poparcie dla stanowiska swoich negocjatorów ws. jednolitego mechanizmu restrukturyzacyjnego banków, który jest drugim z trzech etapów potrzebnych do uruchomienia unii bankowej.

- Dzisiejsza uchwał nie jest ostatecznym stanowiskiem Parlamentu, procedura pierwszego czytania pozostaje otwarta. Izba poparła projekt drugiego filara unii bankowej przygotowany przez parlamentarną komisję ds. gospodarczych i monetarnych, aby udzielić silniejszego mandatu delegacji Parlamentu w negocjacjach trójstronnych z Radą i Komisją. Mimo, że propozycja Parlamentu nie do końca odpowiada stanowisku Polski, to chcemy dać sygnał Radzie, że prace nad drugim filarem należy ukończyć jak najszybciej – tłumaczy Sławomir Nitras (PO), członek komisji gospodarczej i monetarnej PE.

- Propozycja parlamentarna nie zakłada udziału Rady w ewentualnym procesie restrukturyzacji banku, wzywa do utworzenia wspólnego funduszu ratunkowego od 2018 r. oraz przyznaje Parlamentowi kompetencje w zakresie wyboru na stanowiska kierownicze w Radzie Restrukturyzacji i Upadłości. Widać wyraźnie, że niektóre strony negocjacji próbują „rozwodnić” propozycję Komisji i grać na czas – czyli odłożyć uchwalenie unii bankowej być może do następnej kadencji Parlamentu – dodał Nitras.

- Nie chcemy na to pozwolić, ponieważ przywódcy państw zobowiązali się w 2012 roku do szybkiego utworzenia unii bankowej, a teraz, gdy sytuacja w sektorze bankowym uległa poprawie, z tych deklaracji się wycofują. To bardzo ważne, żeby unia bankowa miała, co najmniej dwa filary, w tym fundusz restrukturyzacji i upadłości, szczególnie w kontekście prowadzonego przez EBC przeglądu bilansów banków, który może zakończyć się wezwaniem banków do uzupełnienia kapitałów – powiedział Sławomir Nitras.