Czy nie dostrzegają Państwo braku równowagi, jeśli chodzi o reakcję Komisji Europejskiej na kryzys uchodźczy w 2015 r. i obecnie? 7 lat temu Bruksela działała dość szybko i skutecznie. Dziś, po blisko trzech miesiącach od wybuchu wojny na Ukrainie, Polska, która przyjęła już ponad 3 mln ukraińskich uchodźców, nie otrzymała – jak twierdzi rząd – żadnej pomocy ze strony UE. Czy jest to rodzaj kary za brak zgody rządu PiS na relokację uchodźców 2015 r., czy też efekt zarzutów, dotyczących nieprzestrzegania praworządności? – zapytaliśmy posłów z Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych PE w czasie konferencji, zorganizowanej przez Biuro Parlamentu Europejskiego w Polsce na zakończenie ich wizyty w Warszawie, poświęconej przyjmowaniu uchodźców z Ukrainy.

EP-089406K_9th_MEP_Official_romania

- Stosunki między Komisją Europejską a Polską nigdy nie będą się opierały na zasadzie winy i kary. Unia Europejska nie wierzy w karanie. Chcemy działać wspólnie na rzecz coraz lepszego życia naszych obywateli. Nie chodzi więc o karanie czy stygmatyzowanie danego rządu czy opcji politycznej. Reakcja, nad którą obecnie pracujemy, nie polega na wynagrodzeniu za wysiłki. W 2015 r. Turcja nas zwyczajnie szantażowała, a teraz nie mamy do czynienia z takim zjawiskiem. Musimy wziąć pod uwagę istniejące okoliczności i naszą sytuację finansową. Niedawno dokonaliśmy przydziału naszych wieloletnich ram finansowych. Dużą część naszych finansów przekazaliśmy na instrument na rzecz odbudowy i zwiększania odporności. Dlatego też Komisja Europejska nie może błyskawicznie znaleźć nowych środków. Staramy się znaleźć rozwiązania, które pomogłyby obywatelom UE nie tylko w Polsce. Stoimy w obliczu zagrożenia ubóstwem energetycznym, co też ma poważne skutki społeczne. Kolejny problem dotyczy tego, skąd znaleźć pieniądze na odbudowę Ukrainy. Musimy mieć pewność, że rozdzielimy te fundusze w jak najlepszy sposób. Wysiłki, podjęte przez Polskę w kwestii pomocy dla uchodźców z Ukrainy, są bardzo dobrze postrzegane w UE. Z pewnością znalezione zostaną rozwiązania, które wzmocnią Polskę w związku z dodatkowymi kosztami, które teraz ponosi. Musimy jednak najpierw ustalić, które potrzeby są najpilniejsze i na których celach powinniśmy się skupić – powiedział przewodniczący delegacji, Dragos PÎSLARU (Odnowić Europę, Rumunia).

Country, group, (bio)

-  Niezależnie od środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy, na których odblokowanie Polska w dalszym ciągu oczekuje, powinny i muszą się znaleźć dodatkowe środki. Dzisiaj w czasie spotkania w ambasadzie ukraińskiej usłyszeliśmy, że wsparcie Polski dla uchodźców jest uczciwe i sprawiedliwe. Mobilność UE w tym zakresie nie jest tak olbrzymia, jak możliwość szybkiego działania na poziomie krajowym. Chcę głęboko w to wierzyć, że Polska z tym poważnym problemem finansowym nie pozostanie sama. Pragnę też podkreślić, że fundusze w ramach KPO nie były przeznaczone na pomoc dla uchodźców. Muszą więc zostać znalezione na ten cel nowe środki – powiedziała Elżbieta Rafalska (EKR, Polska).

Country, group, (bio)

- Moim zdaniem Komisja i UE zareagowały dużo lepiej i szybciej obecnie, niż w 2015 r. Na Ukrainę płyną przecież pieniądze, broń, a na Rosję nałożone zostały sankcje. Nikt nie chce karać Polski. Fundusz Odbudowy miał rzeczywiście służyć odbudowie po pandemii, ale również zwiększaniu odporności w obliczu przyszłych kryzysów. Obecnie mamy właśnie do czynienia z kryzysem, jakim jest wojna na Ukrainie. Mam nadzieję, że dialog między Komisją Europejską i polskim rządem na temat praworządności okaże się skuteczny i że wreszcie te wszystkie środki, które zostały przeznaczone na wsparcie Polski, zostaną uwolnione – powiedział Marc ANGEL, (S&D, Luksemburg).