Bydgoski europoseł PiS Kosma Złotowski skierował do wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Federiki Mogherini interpelację dotyczącą kontraktu na dostawę 160 śmigłowców przez włoską firmę Augusta Westland rosyjskiej firmie naftowej Rosnieft, która zgodnie z decyzjami Unii Europejskiej jest objęta sankcjami gospodarczymi.
Złotowski pyta Wysoką Przedstawiciel ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa, czy podpisana umowa łamie sankcje nałożone na rosyjskie firmy przez UE. “Zgodnie z decyzją Rady 2014/659/WPZiB z dnia 8 września 2014 roku Rosnieft został objęty szeregiem sankcji gospodarczych, będących bezpośrednim skutkiem agresywnej polityki Federacji Rosyjskiej. Sankcje te, zgodnie z treścią Załącznika I do Rozporządzenia Rady (WE) nr 428/2009, obejmują między innymi zakaz sprzedaży firmie Rosnieft technologii lotniczych” – pisze we wstępie do interpelacji Złotowski.
Europoseł PiS podkreśla, że Rosnieft to spółka o szczególnym znaczeniu dla rosyjskiej gospodarki, dzięki której Władimir Putin może finansować wydatki na zbrojenia, a w konsekwencji prowadzić agresywną politykę wobec sąsiadów i partnerów Unii Europejskiej. “Ta sprawa zmusza nas do zadania pytania o skuteczność systemu europejskich sankcji wobec Rosji. W zeszłym tygodniu Parlament Europejski przyjął dwa bardzo ważne sprawozdania, w których opowiada się za utrzymaniem obecnego, twardego kursu wobec agresywnej polityki Federacji Rosyjskiej. Byłoby rzeczą niezwykle szkodliwą, gdyby za słowami nie szły działania, a apele PE o rezygnację z zasady business as usual w relacjach z Rosją były ignorowane przez europejskie firmy” – komentuje Kosma Złotowski.
Złotowski zwraca uwagę, że ta sprawa stawia w bardzo trudnej sytuacji należące do AugustaWestland zakłady PZL Świdnik, które mogłyby być beneficjentem tego kontraktu, i rzuca nowe światło na rozstrzygnięcie przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla polskiej armii. “Decyzja polskiego rządu już doprowadziła do zapowiedzi zwolnień w zakładach w Mielcu, natomiast dla zakładów w Świdniku jedynym ratunkiem jest wątpliwy politycznie i być może niezgodny z prawem kontrakt z Rosnieftem. Sytuacja, w której polski rząd wspiera tworzenie miejsc pracy we Francji, a zakłady w Polsce są ratowane dzięki zamówieniom z Rosji jest sprzeczna ze strategicznymi interesami Polski” – wyjaśnia europoseł PiS.
