W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata dotycząca przypadków molestowania seksualnego i przemocy wobec kobiet w miejscach publicznych m.in. w związku z niedawnymi wydarzeniami, do których doszło na ulicach Kolonii i innych niemieckich miast. W debacie głos zabrała europoseł PiS Jadwiga Wiśniewska.
Jadwiga Wiśniewska podkreśliła, że masowe napaści, do których dochodzi w europejskich miastach kompromitują unijną politykę wielokulturowości. “To nie przypadek, że w sylwestrową noc niemiecka policja nie reagowała a niemieckie media milczały. Imam Kolonii stwierdził, że winne napaściom są same ofiary, bo prowokowały strojem i perfumami. We własnym domu, w Europie jesteśmy zmuszani dostosowywać się do cudzych zasad” – mówiła Wiśniewska.
Europoseł PiS przypomniała wypowiedź wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa, który wydarzenia w Kolonii uznał jedynie za problem braku porządku publicznego i wykluczał związek między tymi wydarzeniami a kryzysem imigracyjnym.
“W związku z tym chcę zapytać, jak długo Unia ma zamiar stawiać dobre imię polityki migracyjnej ponad godnością i bezpieczeństwem kobiet?” – pytała Jadwiga Wiśniewska. “Czy Komisja zna skalę przemocy seksualnej, do jakiej dochodzi w ośrodkach dla uchodźców i poza ich terenem?” - domagała się wyjaśnień eurodeputowana.
“Czy wreszcie przestaniemy gadać o tym, że stawiamy tamę przemocy względem kobiet? Czy wreszcie zaczniemy działać tak, aby kobiety w Europie rzeczywiście mogły czuć się bezpiecznie? Dziwię się, że ktoś może nie zauważać związku między zwiększoną falą przemocy względem kobiet i kryzysem imigracyjnym” – podsumowała Jadwiga Wiśniewska.
