Danuta Hübner, PO:

- W tej kadencji mieliśmy pierwszego przewodniczącego PE z Polski i Europy Środkowo-Wschodniej i pierwszą polską prezydencję w UE. Obecny przewodniczący PE, Martin Schulz, powiedział, że to była najlepsza prezydencja z 15, których był świadkiem. Pokazaliśmy odpowiedzialność za Europę i stworzyliśmy podwaliny pod negocjacje wieloletnich ram finansowych oraz pod politykę spójności. Pilnowaliśmy też, by podział na państwa strefy euro i państwa nienależące do niej nie był zbyt głęboki. Możemy być skuteczni także w przyszłości.

Jerzy Buzek, PO, były przewodniczący PE:

- Przyjęliśmy Traktat Lizboński, a żeby go przyjąć, trzeba było przekonać Vaclava Klausa, prezydenta Czech, a także Irlandczyków, którzy głosowali na ten temat w referendum. Ten traktat daje Parlamentowi rzeczywistą władzę i wpływ na decyzje Unii. A Parlament zawsze jest za sporym budżetem unijnym, który tworzy przede wszystkim miejsca pracy i wyrównuje szanse w całej UE. W traktacie po raz pierwszy jest również zapisana solidarność energetyczna. Zapisano tam, że każde państwo członkowskie może stosować te źródła energii, które ma do dyspozycji, co pozwala nam rozwijać wydobycie węgla według najnowszych technologii, bezpiecznych dla środowiska, a także eksploatacji gazu łupkowego. Po tej kadencji zostawiamy nowy, trwały ślad w UE. Najważniejsza aleja, która przebiega wzdłuż PE, nosi nazwę Alei Solidarności. Od następnych pięciu lat zależeć będzie, jaka będzie Unia Europejska.

Andrzej Grzyb, PSL:

- W przyjętym w tej kadencji budżecie mamy 82 mld euro na politykę spójności i 32 mld na politykę rolna i to w warunkach, gdy cały budżet będzie niższy o 3 procent. Budżet na WPR będzie niższy o 11 procent, podczas gdy Polska otrzymała na tę politykę o 12 procent więcej. Dzięki naszej interwencji 250 tys. osób niepełnosprawnych w Polsce będzie mogło korzystać z pomocy z Europejskiego Fundusz Społecznego. Polskim produktem eksportowym jest dążenie do wolności. Dlatego też stworzenie Europejskiego Funduszu na rzecz Demokracji, to jeden z owoców polskiej prezydencji w UE.

Tadeusz Zwiefka, PO:

- W kończącej się kadencji posłowie PO byli sprawozdawcami 85 sprawozdań. Za każdym razem wysyłamy do PE sprawdzoną, merytoryczną reprezentację. Pozwala to na branie udziału we wszystkich liczących się negocjacjach. Jako jedyni mamy zagwarantowany udział we wszystkich komisjach PE. W tej kadencji aż 12 rezolucji poświęconych było Ukrainie. Każda z nich z naszej inicjatywy lub z naszym wielkim wkładem. Czy po majowych wyborach nasza drużyna się powiększy czy skurczy? Chcielibyśmy, by pozostała na tak świetnym poziomie, jak w chwili obecnej. Delegacje PO i PSL mają łącznie 28 posłów. Stanowimy czwartą co wielkości delegację w ramach grupy EPL, a po tym wyborach możemy się stać druga siłą, co oznacza, że bez naszego udziału nie będą mogły zapaść żadne ważne decyzje. Pokazaliśmy, że potrafimy grać zespołowo i ciężko pracować.

P1110121

Andrzej Grzyb, Jerzy Buzek, Danuta Huebner i Tadeusz Zwiefka

Fot. Roman Gutkowski