W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata nad sprawozdaniem Bogdana Zdrojewskiego dotyczącym europejskiej polityki kosmicznej. W debacie głos zabrali europosłowie PiS – Zdzisław Krasnodębski, Anna Fotyga oraz Karol Karski.

 

Jak zauważył Zdzisław Krasnodębski, kontrsprawozdawca z ramienia grupy EKR, od zdolności kosmicznych zależy coraz więcej obszarów naszego życia – telekomunikacja, nawigacja, meteo-obserwacja – dlatego, jeżeli chcemy nadążyć za światem, tak istotna jest nowa strategia kosmiczna Unii,  zakładająca m.in. rozwój rynku kosmicznego. Jednakże, jak zauważył europoseł PiS, z technologiami kosmicznymi wiążą się również zdolności obronne, czego głównie dotyczy raport. “Rozpowszechnienie technologii kosmicznych prowadzi do rywalizacji o zasoby kosmiczne. Wiele krajów aktywnie rozwija technologie antysatelitarne(ASAT), w tym także w zakresie broni orbitalnych, co świadczy o militaryzacji przestrzeni kosmicznej i konieczności rozwijania przez państwa europejskie zdolności obrony infrastruktury kosmicznej” – mówił Krasnodębski. W jego opinii sprawozdanie posła Zdrojewskiego słusznie podkreśla konieczność rozwoju europejskiego przemysłu kosmicznego, także w aspekcie podnoszenia zdolności obronnych krajów Unii. “Powinno to być czynione w ścisłej współpracy z naszymi sojusznikami, dlatego za słuszne należy uznać stwierdzenie o konieczności koordynacji działań i kompatybilności europejskich zdolności kosmicznych z NATO i USA” – dodał kontrsprawozdawca. Zdaniem Zdzisława Krasnodębskiego, planowane przez Komisję rozwiązania mające na celu wspieranie rozwoju przemysłu kosmicznego powinny jednak zmniejszyć jego wysoką koncentrację. “Dwa koncerny zatrudniają ponad połowę personelu europejskiego przemysłu kosmicznego, a główne moce produkcyjne są ulokowane w sześciu państwach – Francji, Niemczech, Włoszech, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Belgii” – dowodził europoseł. Jak zauważył, strategia kosmiczna Unii, której zręby zostały przedstawione w styczniu 2016 roku przez panią komisarz Bieńkowską, zakłada wzmocnienie konkurencyjności przemysłu. “Ten ambitny cel powinien uwzględnić potencjał innowacyjny także innych państw członkowskich, w tym z Europy Środkowo-Wschodniej, i zakładać wspieranie uczestnictwa mniejszych przedsiębiorstw w polityce kosmicznej Unii” – zakończył Krasnodębski.

 

W opinii Anny Fotygi, przewodniczącej podkomisji bezpieczeństwa i obrony PE (SEDE), w ramach prac której powstał raport,  stanowiący dobre crescendo dla istniejącego już zainteresowania tym tematem w Parlamencie Europejskim, przede wszystkim w Komisjach Bezpieczeństwa i Obrony (SEDE) oraz  Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) oraz w Komisji Europejskiej. “Mam nadzieję, że niedawna wizyta SEDE w Nordwijk, w siedzibie Europejskiej Agencji Kosmicznej, również przyczyniła się do jakości tego raportu” – mówiła europosłanka PiS. Przewodnicząca SEDE zaznaczyła, że dla Polski Europejska Polityka Kosmiczna jest bardzo ważna i wymieniła projekty związane z  satelitarnym systemem optoelektronicznej obserwacji Ziemi oraz  programem sygnału PRS dla Galileo, jako warte odnotowania. “Mam tylko nadzieję, że w przyszłości satelity będą wynoszone na orbitę okołoziemską autonomicznie” – dodała Fotyga, przypominając tym samym, iż obecnie europejskie satelity wynoszone są na orbitę okołoziemską przez rakiety rosyjskie. Minister Spraw Zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego pochwaliła również tę część raportu, która odnosi się do współpracy transatlantyckiej.

 

“Polityka kosmiczna Unii Europejskiej jest kluczowa dla wzrostu gospodarczego i rozwoju społeczeństw” – rozpoczął Karol Karski. Jak dodał, ma ona bezpośredni wpływ na życie codzienne obywateli, np. prognozy pogody powstają w oparciu o  dane generowane przez przemysł kosmiczny. W opinii polityka PiS działalność tego typu jest siłą napędową innowacji i konkurencyjności, zwłaszcza w obszarze tzw. gospodarki współdzielenia. “Dane generowane przez przemysł kosmiczny mają kluczowe znaczenie dla jej rozwoju. np. samojezdne samochody – dla realizacji tego projektu konieczne jest udoskonalenie technik mapowania  Ziemi oraz nawigacji satelitarnej, które są odpowiednio celami programów satelitarnych Copernicus i Galileo” – mówił Kwestor Parlamentu Europejskiego. Jak zauważył, w kontekście czekających nas wyzwań konieczna jest ściślejsza koordynacja polityki kosmicznej Unii Europejskiej. “Liczba zainteresowanych stron – państwa członkowskie, Europejska Agencja Kosmiczna a także sama UE – utrudnia optymalizację procesu decyzyjnego i ogranicza skuteczność wdrażania podjętych decyzji” – powiedział Karski. W jego opinii głównym celem Unii powinno być zagwarantowanie lepszej koordynacji działań pomiędzy rożnymi podmiotami, oraz bardziej skutecznego zarządzania zasobami publicznymi. “W tym kontekście należy wspomnieć o strukturze finansowania polityki kosmicznej Unii, która skupia się na rozwoju już istniejących programów” – dodał europoseł PiS. W związku z tym iż, pomijając całkowicie nowe inicjatywy, Unia wyklucza możliwość aktywnego uczestnictwa nowych państw członkowskich, które dopiero stawiają pierwsze kroki w polityce kosmicznej, Karski pytał, jak Komisja Europejska zamierza zachęcać nowe państwa członkowskie do bardziej aktywnego uczestnictwa w programach kosmicznych Unii.