W Parlamencie Europejskim w ramach debat nad przypadkami łamania praw człowieka, zasad demokracji i państwa prawa, europosłowie dyskutowali o sytuacji w Erytrei w kontekście sprawy Dawita Isaaka. W imieniu grupy EKR głos w debacie zabrali europosłowie Ryszard Czarnecki oraz Patryk Jaki.

 

Ryszard Czarnecki podkreślił, że choć oczywiście jest godnym pochwały, że Parlament ponad podziałami politycznymi domaga się uwolnienia człowieka, który spędził w więzieniu wiele lat, a który ma przecież obywatelstwo jednego z krajów członkowskich Unii Europejskiej (Szwecji), jednak, jak wskazał, problem jest o wiele szerszy. “Tu nie chodzi wyłącznie o Dawita Isaaka – chodzi o szerszy problem prześladowania przez władze Erytrei grup religijnych – konkretnie chrześcijan, katolików, co nieustannie ma miejsce” – mówił Czarnecki.

 

Zdaniem współautora rezolucji PE, wzywając do uwolnienia Dawita Isaaka, UE powinna się również bardzo stanowczo domagać zaprzestania prześladowania religijnego ludzi, którzy wyznają swoją wiarę. “Dobrze, że Parlament Europejski zabiera głos w tej sprawie, jest to jednak – podkreślam bardzo stanowczo – rzecz, która nie jest odosobniona” - zaznaczył. Ryszard Czarnecki wskazał, że tego typu represyjne działania władz Erytrei dzieją się już od dłuższego czasu i zasługują na absolutne potępienie. “W moim przekonaniu trzeba to zrobić bardzo dobitnie” – dodał Czarnecki.

 

Patryk Jaki mówił, że Erytrea wykazuje wszystkie cechy państwa totalitarnego, zarówno jeżeli chodzi o ustrój państwa, nieodbywające się wybory, zebrania parlamentu, jak i brak wolności – jeżeli chodzi o prasę, a także działalność opozycji. „Dawit Isaac, o którym dzisiaj rozmawiamy, jest symbolem tego typu postępowania. Nie dość, że od ponad dwudziestu lat więziony, to jeszcze w dodatku bez procesu, bez prawa do obrony, bez rzetelnej informacji o stanie jego zdrowia” – przekazał europoseł. W związku z tym polski polityk przyłączył się do reszty europarlamentarzystów, we wniosku, by Unia Europejska bardzo stanowczo stanęła w obronie tego, jak i innych więźniów politycznych w tym reżimie. „Uważam, że właśnie takim sprawom powinniśmy poświęcać bardzo dużo czasu, kiedy mówimy o wolności słowa i podstawowych wartościach jakie konstytuują Unię Europejską” – powiedział Jaki i podsumował, że UE powinna walczyć o Dawita tym bardziej, że jest on obywatelem szwedzkim, co daje sprawie najwyższy priorytet.

 

Dawit Isaak, szwedzko-erytrejski pisarz i dziennikarz od dziewiętnastu lat jest przetrzymywany w erytrejskim więzieniu razem z wieloma innymi więźniami politycznymi i więźniami sumienia. Od kilkudziesięciu lat rząd Erytrei odmawia więźniom politycznym praw do rzetelnego procesu sądowego, dostępu do pomocy prawnej, czy kontroli sądowej, a ich rodzinom uniemożliwia kontakt z nimi.