Dzisiaj w Parlamencie Europejskim w Strasburgu posłowie debatowali na temat sprawozdania z zaleceniami dla Komisji w sprawie utworzenia unijnego mechanizmu dotyczącego demokracji, praworządności i praw podstawowych. W imieniu grupy EKR głos zabrali Kazimierz Michał Ujazdowski i Zdzisław Krasnodębski.
Kazimierz Ujazdowski zaznaczył, że choć jest wielkim zwolennikiem rządów prawa i wolnościowej tradycji prawnej, nie może poprzeć sprawozdania poseł in ‘t Veld. “Europa potrzebuje autentycznego, dobrowolnego dialogu w tej sprawie, dialogu opartego na zaufaniu, wymianie doświadczeń, skupionego wokół tego, co podstawowe, ale także wykorzystującego dobry dorobek prawny poszczególnych państw UE” – mówił wiceprzewodniczący Komisji Spraw Konstytucyjnych PE . W jego opinii sprawozdanie proponuje mechanizm arbitralny, nadzorczy, permanentny i przy ryzyku stronniczej interpretacji samej koncepcji rządów prawa. Jak zauważył Kazimierz Ujazdowski, w trakcie prac nad raportem zgłaszał propozycje, które bardziej odpowiadały idei wzajemnego zaufania i dialogu miedzy państwami. “Chciałem, aby odbywała się coroczna konferencja ogólnoeuropejska z udziałem instytucji europejskich i rządów” – przypomniał Ujazdowski.
Zwrócił też uwagę, odpowiadając na głosy poprzedniczki, która domagała się mechanizmu wiążącego i skutecznego, że taki mechanizm określony jest przez Traktat Lizboński – to sama Rada UE ma prawo oceniać naruszenia ze strony poszczególnych państw. I to jest mechanizm legalny i wiążący. “Powinniśmy unikać działań bez podstawy prawnej, i które mnożą brak zaufania miedzy państwami” – zakończył europoseł PiS.
Zdzisław Krasnodębski podziela opinię wyrażona przez autorkę sprawozdania co do tego, że w niektórych przypadkach niejednolite stosowanie (takich instrumentów) postrzegane jest przez wielu jako umotywowane politycznie, arbitralne i niesprawiedliwe wobec niektórych krajów. “Tak właśnie jest. Także w parlamencie UE wielokrotnie arbitralnie i niesprawiedliwe, w sposób umotywowany politycznie atakowano niektóre państwa członkowskie, a oszczędzano inne” – mówił europoseł.
Jednakże, zdaniem Krasnodębskiego, postulowany przez Sophie in ‘t Veld zintegrowany mechanizm monitorowania państw członkowskich jest niezgodny z europejskimi traktami i zasadą pomocniczości i służyłyby nie tyle obronie demokracji, co zastąpieniu jej postdemokratyczną, liberalną merytokracją. Najlepszym tego wyrazem jest proponowane przez sprawozdanie powołanie swoistego areopagu – reprezentatywnego zespołu niezależnych ekspertów ds. demokracji, praworządności i praw podstawowych, które ma oceniać państwa członkowskie według arbitralnie narzuconych kryteriów i procedur.
