Dziś w Parlamencie Europejskim w Brukseli miała miejsce debata dotycząca strategii farmaceutycznej dla Europy, która ma na celu rozwiązanie problemów zdrowia publicznego poprzez stworzenie przyszłościowych rozwiązań regulacyjnych oraz zapewnienie pacjentom równego dostępu do leków. W imieniu grupy EKR głos w niej zabrały eurodeputowane Joanna Kopcińska oraz Beata Kempa.

Joanna Kopcińska zauważyła, że z jednej strony rozwój technologiczny i naukowy przyczynia się do innowacyjnego leczenia, z drugiej zaś, sama technologia stanowi wyzwanie dla ram regulacyjnych i prowadzi do tworzenia niezamierzonych barier. “W tej właśnie kwestii musimy podjąć się jakościowych zmian. Powinniśmy wzmocnić przystępność w obszarze leków oraz zapewnić ich równy dostęp bez wykluczania kogokolwiek” - podkreśliła.

Co więcej, mówiła polska eurodeputowana, obecna pandemia koronawirusa jeszcze bardziej uwypukliła problem braku niezależności lekowej naszego kontynentu oraz wysoką wrażliwość łańcucha.

Kopcińska opowiedziała się również za częściowym przeniesieniem produkcji kluczowych substancji z powrotem na nasz kontynent. “Należy rozważyć takie zachęty finansowe na poziomie UE, które będą faworyzowały produkcję substancji aktywnych (API) oraz innych półśrodków wytwórczych w Europie – tylko dywersyfikacja dostawców zwiększy bezpieczeństwo lekowe naszego kontynentu” – wskazywała. Europosłanka PiS zwróciła również uwagę na konieczność prowadzenia odpowiedniej polityki w zakresie tworzenia zapasów leków w państwach członkowskich.

“Komplementarność i synergia Strategii Farmaceutycznej z programem Eu4Health, z Planem Zwalczania Raka, ze sprawozdaniem w sprawie braków leków oraz z obecnie przedstawianym przez Komisję Pakietem Zdrowia (Health Pakcage), zyska prawdziwą efektywność tylko wtedy, kiedy będzie opierać się o poszanowanie podziału kompetencji w dziedzinie polityki zdrowotnej” – zaznaczyła kontrsprawozdawczyni dwóch z wymienionych raportów.

Jak dodała, z tego względu na poziomie unijnym należy działać horyzontalnie, uwzględniając ściśle propozycje państw członkowskich, które dysponują już wiedzą, co do dostępności na swoim terytorium krytycznych leków, wyrobów medycznych, środków ochrony osobistej i szczepionek.

“Nowa Strategia Farmaceutyczna może stanowić istotny instrument w celu przygotowania się na potencjalne przyszłe kryzysy zdrowotne oraz narzędzie promowania równego i sprawiedliwego dostępu do leków w całej UE bez czynienia jakichkolwiek różnic” – stwierdziła.

Beata Kempa mówiła, że omawiana strategia jest bardzo potrzebna, dlatego że epidemia koronawirusa kolejny raz niestety pokazała fatalne skutki dotychczasowej europejskiej polityki przemysłowej. „Wprowadzane od lat obostrzenia, rygorystyczne normy środowiskowe oraz klimatyczne spowodowały ucieczkę przemysłu poza granice UE” – stwierdziła. Eurodeputowana podsumowała, że dziś 80 proc. aktywnych składników farmaceutycznych  i 40 proc. gotowych leków sprzedawanych w Europie pochodzi z Chin i Indii. „Bez prekursorów przesyłanych do Europy nie jesteśmy w stanie zaspokoić braków” – przestrzegała. Polska polityk zwróciła też uwagę, że w latach 2000-2018 niedobory leków w UE wzrosły 20-krotnie, a UE od lat nie dokonała żadnych przełomów w leczeniu chorych na nowotwory. Co więcej, 95 proc. chorych na choroby rzadkie szuka pomocy poza UE. „Dlatego dzisiaj musimy szybko zasypać wieloletnie zaniedbania, przywrócić produkcje leków do Europy i skrócić łańcuchy dostaw” - podsumowała Kempa.