
Konferencja Przewodniczących PE zdecydowała dzisiaj, że w przyszły wtorek odbędzie się debata na temat sytuacji w Polsce. Dzień później eurodeputowani zagłosują nad rezolucją, która odniesie się do przykładów łamania demokracji przez rząd PiS.
Naruszania praworządności w Polsce nie da się ukryć przed demokratycznym światem. Mnożące się zagrożenia demokracji i nadużycia władzy, szyderczo nazywane „dobrą zmianą” są widoczne i budzą zaniepokojenie prawdziwych przyjaciół Polski. Nikt już w demokratycznej Europie nie wierzy, że zmiany wprowadzane przez PiS zmierzają w dobrym kierunku, a tematów budzących sprzeciw jest wiele.
„To już nie tylko paraliż Trybunału Konstytucyjnego, będącego gwarantem praworządności. To także zdeptana niezależność mediów publicznych, zniszczona profesjonalna służba cywilna, nieuprawniona ingerencja w prywatność i ochronę danych osobowych oraz groźne zmiany w ustawie o prokuraturze i kodeksie postępowania karnego. Wszystko to, co zagraża rządom prawa i wolnościom obywatelskim znajdzie wyraz w projekcie rezolucji Parlamentu Europejskiego” – powiedział Janusz Lewandowski.
„W ciągu niecałego roku PiS swoimi rządami sprowadził Polskę z poziomu kraju podziwianego do rangi kraju specjalnej troski – dlatego debata i rezolucja o Polsce w przyszłym tygodniu. Rezolucja i debata nie są wymierzone w Polskę, tylko w zagrażające demokracji rządy PiS-u” - dodał Janusz Lewandowski.
