Wywiad z ambasadorem Chorwacji, Ivanem Del Vechio
Kiedy Polska wchodziła do Unii Europejskiej, ówczesny ambasador Francji w Warszawie powiedział, że do Wspólnoty wniesiemy piękne kobiety, wielką historię i malownicze krajobrazy. Co Chorwacja wniesie do UE?
- Nie wiem, jak Polacy przyjęli tę wypowiedź. W każdym razie mogę powiedzieć, że Chorwatki są równie piękne jak Polki, a wielu turystów twierdzi, że chorwackie wybrzeże Adriatyku to prawdziwy raj na ziemi. Ale myślę, że możemy do tego dołożyć jeszcze coś innego – bogatą i wiekową kulturę. Słynna Vučedolska gołębica, naczynie w kształcie ptaka, znalezione nad brzegiem Dunaju w okolicy Vukovaru, potwierdza istnienie tam europejskiej kultury już 3 tysiące lat przed naszą erą. Wejście Chorwacji do UE wnosi także nową jakość – stabilizację i pokój na Bałkanach Zachodnich.
Czy wejście Chorwacji do UE będzie dobrym przykładem dla pozostałych krajów tego regionu, ubiegających się o członkostwo?
- Liczymy ns to, że nasz sukces, jakim jest wejście do UE, będzie dobrym przykładem dla naszych bałkańskich sąsiadów. Taki jest nasz narodowy interes. Do tej pory osiągnęliśmy trzy strategiczne cele: odzyskaliśmy niepodległość, weszliśmy do NATO, a obecnie do UE. Czwarty nasz interes strategiczny polega na tym, aby pozostałe kraje Bałkanów Zachodnich jak najlepiej i jak najszybciej dołączyły również do Wspólnoty. Dobrym przykładem jest chorwacko-słoweński spór graniczny, który został rozwiązany pod patronatem UE.
Będziecie mentorami dla Waszych sąsiadów?
- Chcemy, by wykorzystali nasze doświadczenia. Jesteśmy do ich dyspozycji. Zależy nam też na tym, żeby kraje te wypełniły kryteria członkowskie, które my wypełniliśmy. Chorwacja popiera wejście Serbii i opowiada się za tym, by kraj ten otrzymał datę rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych. Podpisanie porozumienia między Serbią a Kosowem jest ogromnym krokiem do przodu w tym kierunku. Nasze wejście do UE może wywołać efekt kuli śniegowej i przyspieszyć ten proces.
Premier Donald Tuskiem powiedział, że akcesja Chorwacji potwierdza, że Unia Europejska ma sens.
- Zgadzam się z tym. Nasze negocjacje akcesyjne były trudne, gdyż w UE brak obecnie entuzjazmu dla rozszerzenia. Jesteśmy szczęśliwi, że 1 lipca staniemy się 28. państwem członkowskim UE. Chorwacja wróciła do domu, bo zawsze czuliśmy, że należymy do Środkowej Europy. Potwierdził to wynik referendum członkowskiego sprzed półtora roku, w którym za akcesją opowiedziało się ponad 67 proc. Chorwatów. UE przeżywa obecnie kryzys. Dlatego musimy walczyć z bezrobociem, zwłaszcza wśród młodzieży oraz uczynić wszystko, by UE stała się bliższa obywatelom.
Rozmawiał: Roman Gutkowski
Wywiad został przeprowadzony 29 czerwca w ramach wydarzenia promocyjnego „Przystanek Chorwacja”, zorganizowanego przez Przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w Polsce.

