„Polityka PiS polegająca na naruszaniu praworządności i konfliktowania się w UE rodzi namacalne straty dla Polski. Już w początkowej fazie negocjacji strata Polski w stosunku do wyjściowej propozycji Komisji Europejskiej na lata 2014-20 wynosi 28 miliardów EUR – co stanowi około 120 miliardów zł. Jest to o 30 % mniej środków na politykę spójności w stosunku do propozycji, którą jako komisarz ds. budżetu przedstawiłem w 2011 roku” - podkreślił Janusz Lewandowski, szef polskiej delegacji w  Grupie EPL , komentując przyjętą dziś przez Parlament Europejski rezolucję na temat w wieloletniego budżetu UE na  lata 2021-2027.

Europosłowie apelują w niej między innymi o utrzymanie finansowania wspólnej polityki rolnej i polityki spójności- najważniejszych dla Polski działach budżetu -  co najmniej na takim poziomie, jak w budżecie na lata 2014–2020. Apelują również o to, aby kolejne ramy finansowe odzwierciedlały taką wizję przyszłości Unii, która będzie odpowiadała na potrzeby, obawy i oczekiwania europejskich obywateli.

Parlament Europejski będzie bronił polityki spójności i wspólnej polityki rolnej, nie pozwalając na ich radykalne cięcia. Uważamy, że nie można finansować nowych priorytetów związanych m. in. z zarządzaniem granicami, migracjami, bezpieczeństwem i obroną, kosztem obecnych, dobrze działających polityk takich jak polityka spójności i rolna. Sfinansowanie nowych priorytetów wymaga dodatkowych środków finansowych ze strony państw członkowskich”  – podkreślił Jan Olbrycht, stały sprawozdawca PE odpowiedzialny za wieloletnie ramy finansowe.

Według wyjściowej propozycji Komisji Europejskiej duża część nowych priorytetów powinna być realizowana niestety kosztem tradycyjnych polityk europejskich, jakimi są polityka spójności i wspólna polityka rolna.

„Cała Europa Wschodnia ponosi konsekwencje nadużyć władzy w Polsce i na Węgrzech. Budżet jest korzystny dla Południa Europy i dwóch krajów Wschodu. Ponadto, nawet te zredukowane środki dla Polski mogą zostać zamrożone z uwagi na nową warunkowość związaną z przestrzeganiem zasad praworządności” – dodał Janusz Lewandowski.