Obecna sytuacja na Białorusi, nadchodzące wybory parlamentarne i decyzja Rady UE o zawieszeniu większości unijnych sankcji nałożonych na Mińsk były głównymi tematami dzisiejszego spotkania Delegacji PE ds. relacji z Białorusią. Gościem spotkania był Mikołaj Statkiewicz, lider opozycyjnej Białoruskiej Socjaldemokratycznej Partii, kandydat w wyborach prezydenckich w 2010 roku, były więzień polityczny.

“Decyzja Rady ds. Zagranicznych w sprawie sankcji na Białorusi jest słuszna, ale nie wiadomo czy dobra” – powiedział Bogdan Zdrojewski, przewodniczący delegacji PE ds. relacji z Białorusią. “Czas dopiero pokaże czy ten etap poprawy komunikacji pomiędzy UE a Białorusią będzie inwestycją w poprawę sytuacji Białorusinów, w postęp w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego i sytuację samej opozycji. Pierwszym, niezwykle istotnym sprawdzianem będą wybory parlamentarne, które pokażą czy znajdzie się w Parlamencie miejsce dla reprezentacji opozycji politycznej”- podkreślił.

Europoseł zaznaczył, że kluczowe w komunikacie Rady jest przede wszystkim zaniepokojenie brakiem poszanowania praw człowieka, praw obywatelskich oraz brak postępu w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego w Białorusi. “Pochwalono uwolnienie więźniów politycznych w sierpniu 2015 r. – krok, na który długo czekano oraz zaangażowanie w rozwiązanie konfliktu na Ukrainie. Ale jednocześnie zwraca się uwagę na brak rehabilitacji uwolnionych więźniów politycznych, brak moratorium na wykonywanie kary śmierci. Podkreśla się m.in. potrzebę zapewnienia wolności słowa, wolności zgromadzeń, wolnych mediów oraz umożliwienie rejestracji partiom politycznym i organizacjom społeczeństwa obywatelskiego” – wyjaśnił.

“W tym kontekście należy zapytać o przyszłość parlamentarnych stosunków UE – Białoruś” powiedział Bogdan Zdrojewski. “Zaproszenie przedstawicieli Białorusi do Zgromadzenia Parlamentarnego Partnerstwa Wschodniego EURONEST – można rozważyć; jakiekolwiek wznowienie kontaktów pomiędzy Parlamentem Europejskim i parlamentem Białorusi powinno jednak być uwarunkowane spełnieniem międzynarodowych standardów dot. przeprowadzania demokratycznych wyborów podczas wrześniowych wyborów parlamentarnych.” – zasugerował europoseł PO.