Komisja Zatrudnienia i Spraw Socjalnych PE (EMPL) przyjęła opinię dotyczącą kształtowania polityki edukacji cyfrowej autorstwa europosłanki PiS Anny Zalewskiej.

Anna Zalewska komentując przedmiotową opinię, mówiła, że PE musi dyskutować, w jaki sposób edukacja cyfrowa powinna wyglądać i wiedzieć w jakim zakresie może liczyć na wsparcie KE, również poprzez strategię i finansowanie. „Pandemia pokazała, jak ogromne są potrzeby oraz jak to, co zostało zaplanowane wiele lat temu, działa” – powiedziała. Eurodeputowana wskazała na cel strategiczny – stabilne finansowanie edukacji cyfrowej, które jest niepoliczone. „Jest mnóstwo różnych projektów i nie możemy w żaden sposób sprawdzić i dokonać ewaluacji, jak owe pieniądze są wydatkowane, jak przekładają się na efektywność” – zauważyła była Minister Edukacji Narodowej i dodała, że jest to klucz do możliwości podejmowania decyzji finansowych na następne lata. Europosłanka wskazała, że przedmiotowe finansowanie to nie tylko środki europejskie, czy środki krajów członkowskich, ale również środki prywatne. „Trzeba być w tej kwestii bardzo ostrożnym, bo wiąże się to z cyberbezpieczeństwem. Firmy prywatne bardzo chętnie chcą wspierać różnego rodzaju działania edukacyjne, jednak z naruszeniem zasad ochrony danych osobowych i chęcią wykorzystania ich do przekazywania reklam czy dokonywania badań konsumenckich” - przestrzegała.

Według sprawozdawczyni komisji, kolejnym celem strategicznym jest walka z wykluczeniem cyfrowym. „Pandemia pokazała, jak ogromna jest sfera białych plam, osób które nie mają, nie korzystają, nie potrafią. To dzieci, nauczyciele, uczelnie, a także osoby dorosłe” – stwierdziła polska polityk i podkreśliła, że w obliczu przyspieszającej znów pandemii to obecnie największe wyzwanie. Dlatego w swojej opinii Zalewska postulowała wsparcie nie tylko dla uczniów, ale także dla rodziców, którzy w dobie trwającego kryzysu uczestniczą wraz z dziećmi w edukacji zdalnej w zakresie dostępu do odpowiedniego sprzętu, ale również umiejętności cyfrowych.  W opinii podkreślono też indywidualizację – szczególnie jeśli chodzi o ludzi starszych – i powszechność, czyli pojawienie się oprócz szkół i nieformalnych miejsc, bibliotek i miejsc kultury. „Nasze wszystkie działania muszą opierać się na badaniach i celować w kształcenie osób, które tego potrzebują, szczególnie osób powyżej 55. roku życia, które, jak wskazują badania, nie chcą uczestniczyć w zorganizowanych kursach” – podsumowała Anna Zalewska. Sprawozdawczyni wskazuje także na wyzwania w zakresie edukacji cyfrowej w obszarze szkolnictwa zawodowego i branżowego oraz na konieczność wzmocnienia współpracy m.in. z przedsiębiorstwami.

W opinii wiele miejsca poświęcono problemowi wykluczenia cyfrowego – ze względu na brak dostępu do internetu, brak umiejętności czy właściwych urządzeń. Autorka opinii zwraca uwagę na niepokojące dane wskazujące na to, że w czasie pandemii nawet 32% uczniów nie mogło uczestniczyć w edukacji ze względu na te ograniczenia, a w niektórych państwach członkowskich czas spędzany przez uczniów “w szkole” zmalał nawet o połowę.