We wtorek w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyły się dwie debaty, w których głos zabrała Przewodnicząca Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony w PE Anna Fotyga.

 

Pierwsza z nich dotyczyła zasadniczych aspektów i najważniejszych kierunków Wspólnej Polityki  Zagranicznej i Bezpieczeństwa oraz Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony. “Warunkiem niezbędnym do skutecznego prowadzenia obydwu polityk jest zbliżone postrzeganie wyzwań i zagrożeń” - powiedziała Minister Spraw Zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

 

Zdaniem Anny Fotygi takie wspólne postrzeganie zagrożeń w odniesieniu do Wschodu znacząco podważył wynik referendum w Holandii. “Niestety muszę zauważyć, że język który Pani stosuje opisując wyzwania uległ znaczącej zmianie od czasu ostatnich konsultacji z  Parlamentem Europejskim” – mówiła Anna Fotyga, zwracając uwagę, iż Federika Mogherini  odniosła się do wyzwań wschodnich w sposób niezwykle ogólny. “Ten opis jest znacząco rusocentryczny, ani razu w tym kontekście w Pani wystąpieniu nie została wymieniona nazwa Ukrainy” – powiedziała Anna Fotyga. W opinii Przewodniczącej Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony PE należy poważnie przeanalizować zagrożenia, z którymi mamy do czynienia. Anna Fotyga odwołała się do wyników niedawno przeprowadzonego referendum w Holandii, gdzie prowadzona przez skrajne formacje kampania skutkowała zakwestionowaniem umowy stowarzyszeniowej UE z Ukrainą. W opinii przewodniczącej SEDE należy przeanalizować proces referendalny w  Holandii, oceniając wszystkie czynniki, które skłoniły społeczeństwo tego kraju do wyrażenia woli w sposób sprzyjający planom Putina. “Należy się zastanowić czy to przypadkiem nie był rosyjski StratCom?” – pytała Fotyga.

 

Następnie posłowie debatowali o sprawozdaniu “UE w zmieniającym się globalnym otoczeniu – świat bardziej połączony, skonfliktowany i złożony”. Anna Fotyga zwróciła uwagę na rolę współpracy transatlantyckiej w rozwiązywaniu wielu zarysowanych w raporcie problemów. “Podkreślam nieodmiennie neoimperialną politykę Rosji i obawy o bezpieczeństwo mojego regionu. Popieram działania pokojowe i stabilizacyjne w naszym południowym sąsiedztwie” – powiedziała eurodeputowana PiS. “Wyrażam jednak obawy o efektywność pomocy humanitarnej i rozwojowej dostarczanej w rejonach konfliktów, co jest niezbędne dla ograniczenia dotykającego Europę kryzysu migracyjnego” – zakończyła Anna Fotyga.