Komisja zatrudnienia i spraw społecznych Europarlamentu przyjęła dzisiaj dużą większością głosów – 30 do 11 – raport ws nowej dyrektywy o delegowaniu pracowników, autorstwa Danuty Jazłowieckiej (PO). Jest to kolejna pozytywna decyzja ws. przyszłości delegowania. Celem dyrektywy jest usprawnienie delegowania pracowników w ramach UE poprzez zwiększenie ochrony praw pracowników oraz zapewnienie przejrzystości prawnej dla przedsiębiorstw. Dodatkowo kraje członkowskie będą musiały stworzyć oficjalną stronę internetową, na której znajdą się informacje na temat warunków zatrudnienia obowiązujących w danym kraju.

Kolejny krok to głosowanie na sesji plenarnej w kwietniu br. w Strasburgu. Nowe prawo, jeśli zostanie przyjęte przez Parlament Europejski, zacznie obowiązywać w państwach członkowskich wiosną 2016 roku.

- Przed nami jeszcze jeden, mam nadzieję, ostatni krok, by w odpowiedzialny sposób zakończyć dwuletnie, intensywne prace nad dyrektywą i zapewnić pracownikom delegowanym dobrą ochronę prawną, przedsiębiorcom elastyczny rynek wewnętrzny, a Europie bezpieczną mobilność. Jest to niezbędne, abyśmy mogli szybciej i lepiej wyjść z kryzysu oraz na nowo zbudować konkurencyjność europejską na arenie światowej - powiedziała po głosowaniu Danuta Jazłowiecka, sprawozdawca dyrektywy z ramienia Parlamentu Europejskiego.

Zgodnie z porozumieniem wypracowanym przez trzy instytucje UE państwa będą miały swobodę w doborze środków kontrolnych stosowanych wobec zagranicznych usługodawców, ale pod warunkiem, że instrumenty te będą miały na celu jedynie wdrożenie dyrektywy dotyczącej delegowania pracowników oraz pod warunkiem, że będą uzasadnione i proporcjonalne. Dodatkowo kraje będą zobowiązane poinformować Komisję o podjętych środkach kontrolnych, a ta będzie zobowiązana to sprawdzenia ich zgodności z prawem UE. W przypadku odpowiedzialności solidarnej państwa członkowskie będą zobowiązane do jej wprowadzenia w sektorze budownictwa w odniesieniu do bezpośredniego podwykonawcy. Dodatkowo kraje będą mogły wprowadzić alternatywne rozwiązania w postaci sankcji finansowych nałożonych na wykonawcę.

- Dzięki nowym rozwiązaniom przedsiębiorcy będą mieli pewność, że kontrole nie będą nadmierne i nieuzasadnione. Do tej pory kraje miały całkowitą swobodę w doborze środków kontrolnych, co w konsekwencji skutkowało brakiem jasności prawnej. Także pracownicy powinni być zadowoleni-szczególnie ci pracujący w sektorze budownictwa, gdzie mamy do czynienia z długimi łańcuchami podwykonawców i gdzie przypadki łamania ich praw nadal dość często się zdarzają. Według nowej dyrektywy wykonawca będzie zobowiązany do wypłaty między innymi zaległych wynagrodzeń pracownikom swojego podwykonawcydodała Danuta Jazłowiecka.

Przyjęty dzisiaj tekst dyrektywy wdrożeniowej zawiera dodatkowo szereg zapisów mających w przyszłości usprawnić i poprawić delegowanie pracowników w ramach UE, tj. jasno zdefiniowane elementy, które mają służyć organom kontrolnym we wszystkich krajach UE do oceny legalności delegowania. Państwa członkowskie będą musiały stworzyć jedną narodową, oficjalną stronę internetową, na której znajdą się informacje na temat warunków zatrudnienia obowiązujących na ich terytorium oraz wskazać instytucje, do których zarówno pracownicy jak i pracodawcy będą mogli zwrócić się z prośbą o informacje dotyczące delegowania. Kraje będą musiały także zapewnić pracownikom możliwość składania skarg wobec nieuczciwych pracodawców oraz ubiegania się o zwrot należności z tytułu wynagrodzenia netto czy bezprawnie odciągniętych składek na ubezpieczenie społeczne. Poprawie ulegnie także współpraca pomiędzy krajami członkowskimi, między innymi dzięki szerokiemu zastosowaniu systemu elektronicznej wymiany informacji na rynku wewnętrznym IMI. Państwa będą także zobowiązane do uznawania kar finansowych i grzywien nałożonych na przedsiębiorcę w innymi kraju UE.

- Dyrektywa wdrożeniowa zawiera wiele zapisów, które w przyszłości znacząco poprawią delegowanie pracowników. Bardzo cieszę się, że państwa członkowskie zgodziły się na mój pomysł, jednej narodowej oficjalnej strony internetowej, która będzie zawierała informacje na temat minimalnych warunków zatrudnienia oraz będzie wskazywała instytucje odpowiedzialne za przekazywanie informacji pracownikom i pracodawcom. Do tej pory to właśnie brak informacji był bardzo często przyczyną nieprzestrzegania prawa. Dużą wartością dodaną dyrektywy  jest także wprowadzenie transgranicznego egzekwowania administracyjnych kar i grzywien -  dodała Danuta Jazłowiecka.

Rocznie w ramach Unii Europejskiej delegowanych jest około miliona pracowników. Najwięcej z nich, bo około 230 tysięcy pochodzi z Polski, jednak tuż za nami są Niemcy i Francja. Delegowanie odbywa się na zasadach ustalonych przez dyrektywę z 1996 roku dotyczącą delegowania pracowników. Dyrektywa wdrożeniowa ma za zadanie poprawić implementację i egzekwowanie dyrektywy podstawowej z 1996 roku.