W swoim rocznym sprawozdaniu Trybunał Obrachunkowy UE potwierdził informację, której się wszyscy spodziewali: już po raz dziewiętnasty rok z rzędu ocena rachunków ponownie wykazała błędy w wydatkach oraz w płatnościach leżących u podstaw rozliczeń unijnego budżetu. Ryszard Czarnecki, koordynator Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w komisji ds. kontroli budżetowej PE powiedział, że potrzebny jest odpowiedzialny Komisarz Kontroli Budżetowej gotów do uporania się z tym problemem i zakończenia tych, corocznych klęsk.
Trybunał Obrachunkowy stwierdził, że poziom błędu w wydatkach z budżetu, jako całość wzrósł z 3,9 procent do 4,8 procent (chociaż 0,3 procent wzrostu przypisuje się zmianom w metodzie pobierania próbek – sampling methods). Oznacza to, że poziom błędu rośnie systematycznie od 2009 roku.
Po raz kolejny, największej krytyce zostały poddane wydatki przeznaczone na rozwój obszarów wiejskich, gdzie poziom błędu w wydatkach wyniósł 7,9 % z kwoty 15 mld euro przeznaczonych na ten cel. Z kolei z 40.7 mld euro przeznaczonych na politykę regionalną, na politykę energetyczną i transport poziom błędu wyniósł 6,8 procent.
Pozytywnie natomiast oceniono, iż 10 mld euro przeznaczonych na zarządzanie instytucjami UE zostało po raz kolejny wydane bez błędu, system kontroli obrachunkowej został uznany za skuteczny; jakkolwiek korekty finansowe wzrosły od € 1,1 mld w 2011 r. do 3,7 mld € w 2012 roku.
Ryszard Czarnecki powiedział, że raport przynosi wstyd UE – zarówno Komisji, jak i państwom członkowskim.
“Błędy w płatnościach nie muszą koniecznie świadczyć o nadużyciach w dziedzinie płatności i Komisja może dokonywać korekt finansowych. Jednak przejrzysty systemy kontroli wciąż jest w wielu obszarach zbyt słaby.
Musimy zakończyć te coroczne niepowodzenia. To podważa zaufanie do UE. Odpowiedzialność za błędy w wydatkach leży po stronie Komisji, ale na nas wszystkich spoczywa obowiązek poprawy sytuacji: od komisji do rządów krajowych i regionalnych.
Komisja Europejska powinna powołać jednego spośród 27 komisarzy wyłącznie do zakończenia tego corocznego zażenowania oraz skupić się na sprostaniu najważniejszemu wyzwaniu stojącemu przed UE: wydawaniu naszych pieniędzy prawidłowo i podnoszeniu naszej konkurencyjności. Obecna Komisja Europejska nie wprowadziła istotnych usprawnień w zakresie zarządzania finansami, dlatego też wiążemy wielkie nadzieje z przyszłą komisją licząc, że przejdzie do działania.”
(Źródło: Kochanowski, EKR)
