36 dni zostało do szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Jaki będzie jego wynik? Czy spełni oczekiwania? Czy Mołdawia, Gruzja i Ukraina gotowe są do zbliżenia z Unią Europejską? Co dalej z Armenią, Azerbejdżanem i Białorusią? Na te pytania odpowiada w swoim raporcie na temat wschodniego wymiaru Europejskiej Polityki Sąsiedztwa europoseł PO Jacek Saryusz-Wolski. Dokument przyjęty dzisiaj większością głosów eurodeputowanych jest oficjalnym stanowskiem Parlamentu Europejskiego przed listopadowym szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.
“Parlament Europejski rekomenduje rządom Unii Europejskiej podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, jej tymczasowe wdrożenie natychmiast po podpisaniu, a następnie ratyfikację, ale jedynie pod warunkiem, że Ukraina spełni postawione jej warunki” powiedział Jacek Saryusz-Wolski zaraz po głosowaniu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. “To wyraźny doping na ostatniej prostej dla Ukrainy i Prezydenta Janukowycza by przestał stosować w kraju wybiórczą sprawiedliwośc i zakończył proces reform. Ale decyzja Prezydenta czy skorzysta z tej cywilizacyjnej szansy dla swojego kraju musi zapaść już teraz” dodał Saryusz-Wolski.
Posłowie do Parlamentu Europejskiego zobowiązali się do ratyfikacji całej umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina przed końcem mandatu obecnego europarlamentu (czerwiec 2014). Zalecili również parafowanie na listopadowym szczycie umów stowarzyszeniowych z Mołdawią i Gruzją.
“Są szanse na pomyślne zakończenie w Wilnie, ale nadal jest wiele znaków zapytania, a czasu brak. Ocena reform w krajach Partnerstwa Wschodniego oraz ich integracja europejska zależą w znacznej mierze od dążeń, wyborów i możliwości samych zainteresowanych. Grozi nam Partnerstwo Wschodnie dwóch prędkości. Pierwszej, którą zmierzają w kierunku Unii Ukraina, Gruzja i Mołdawia oraz drugiej prędkości, którą poruszają się kraje, które czy to z własnej woli czy też do tego zmuszone przez naciski Rosji wykazały mniejszą wolę integracji z Unią – Białoruś, Armenia i Azerbejdżan” tłumaczył Saryusz-Wolski.
Raport autorstwa Saryusz-Wolskiego jest kompleksową oceną przedstawionych przez Komisję Europejską sprawozdań z postępów wschodnich partnerów w zbliżaniu się do UE. Posłowie podkreślają, że wynik tych postępów nie jest w pełni zadawalający. Na szczególną krytykę zasługują według europarlamentarzystów przypadki wybiórczej sprawiedliwości zarówno na Ukrainie jak i w Gruzji. Ich zdaniem łamie ona podstawy demokracji pozbawiając obywateli prawa do wolnego politycznego wyboru i jako taka w żadnym wypadku nie będzie przez Europę akceptowana.
Sprawozdanie zaleca Unii przyjęcie długofalowej strategii wobec krajów Partnerstwa Wschodniego i wprowadzenie do obecnej polityki kryterium pozytywnej konkurencji między państwami, zastosowania zróżnicowanego podejścia Unii Europejskiej wobec rządów i wobec społeczeństw krajów PW oraz działania na rzecz zachęcenia obywateli do przejęcia wartości, na których oparta jest UE, tak aby stała się ona główną siłą sprawczą przemian.
“To co oferujemy wschodnim partnerom nie jest krótkoterminowym rozwiązaniem, ale przedsięwzięciem na dłuższą metę, długotrwałym partnerstwem z zaletami, ale także konsekwencjami. Oferta Unii Europejskiej gwarantuje ponad połowę korzyści członkostwa, jest to o wiele więcej niż oferowano Polsce podczas negocjacji podobnej umowy w latach 90. Obecne umowy stowarzyszeniowe gwarantują przeniesienie ponad 70% prawnego dorobku wspólnotowego (acquis communautaire). Ale musimy mieć pewność, że nasi partnerzy są na stabilnym kursie europejskim”- podsumował wiceprzewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Partnerstwa Wschodniego EURONEST.

