Podczas trwającej mini sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w Brukseli miała miejsce dyskusja na temat rozdziałów REPowerEU w planach odbudowy i zwiększania odporności. W debacie głos zabrał europoseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk.

 

„Cieszę się, że rozmawiamy o programie, który odwraca Unię Europejską i kraje członkowskie od surowców rosyjskich” - mówił Zbigniew Kuźmiuk. Jak zauważył, Niemcy przez lata prowadziły politykę uzależniania od surowców rosyjskich, a w ślad za tym Komisja Europejska, która je wspierała. „Dobrze, że ten problem w związku z agresją Rosji na Ukrainę został wreszcie dostrzeżony” – podkreślił.

 

Eurodeputowany poruszył kwestię finansowania programy i wskazał, że Komisja ma skłonność pokazywania środków, które już raz zostały podzielone pomiędzy kraje członkowskie. „Rozmawiamy o bardzo małej kwocie 20 miliardów euro, ponieważ, jak sama Komisja wskazuje, do 2027 roku potrzebne są pieniądze 10-krotnie większe” – powiedział.

 

Według Kuźmiuka w przedmiotowej sprawie istnieje wewnętrzną sprzeczność, bo z jednej strony UE dąży do powiększenia udziału w miksie energetycznym energii odnawialnej, z drugiej doskonale wie, że tej energii musi towarzyszyć rezerwa stabilizacyjna. „Jaka to może być rezerwa stabilizacyjna, budowana czy tworzona szybko? Rezerwa gazowa. A gaz podrożał kilkanaście razy. Tę sprzeczność też musimy rozwiązać” – podkreślił eurodeputowany.