EP-089406S_9th_MEP_Official_spain

Czy można spodziewać się, że Polska zostanie potraktowana tak samo jak Węgry, w wypadku których Komisja Europejska opowiedziała się w niedzielę jednogłośnie za wstrzymaniem wypłaty 65 proc. środków z Funduszu Spójności, tj. 7,5 mld euro?

- To fakt, że Polska i Węgry objęte są od kilku lat procedurą z art. 7 Traktatu. Faktem jest również, że w Parlamencie Europejskim przyjęliśmy wiele rezolucji, dotyczących obu krajów. Wezwaliśmy w nich Komisję Europejską do udzielenia właściwej odpowiedzi na wyzwania dotyczące nieprzestrzegania przez nie rządów prawa. Apelowaliśmy również o zastosowanie wobec nich zasady warunkowości, jeśli chodzi o korzystanie z funduszy europejskich. Jest jednak również prawdą, że uważna lektura rezolucji PE dotyczących Polski i Węgier pokazuje istotne różnice. Nie są to sytuacje identyczne.

Na czym te różnice polegają?

- W przypadku Węgier nie chodzi jedynie o niezależność wymiaru sprawiedliwości, prawa człowieka i wolność mediów, jak jest w przypadku Polski. Chodzi również o edukację, w tym edukację seksualną, szkolnictwo wyższe, wolność stowarzyszeń i przestrzeganie praw mniejszości etnicznych. Problemem jest także złe wykorzystywanie funduszy europejskich i korupcja. Dlatego też w przypadku Węgier Komisja Europejska chce wstrzymać wypłatę części tych środków. W przypadku Polski zaś fundusze z KPO zostaną odblokowane, jeśli rząd wywiąże się z realizacji „kamieni milowych”, uzgodnionych z KE. Można więc powiedzieć, że choć obydwa państwa członkowskie budzą nasze poważne obawy, jeśli chodzi o przestrzeganie praworządności, ich sytuacja nie jest identyczna.

Czy olbrzymia pomoc Polski dla Ukrainy i ukraińskich uchodźców nie powinna wpłynąć na zmianę sytuacji naszego kraju w sporze z Brukselą?

- Wiem, że taka jest taktyka polskiego rządu. Nie można jednak łączyć ze sobą obu kwestii – polskiej odpowiedzi na rosyjską agresję na Ukrainę z jednej strony, a łamania praworządności, praw człowieka i demokracji z drugiej. Jest tylko jedna droga wyjścia z tego konfliktu: pełne przestrzeganie praworządności, niezawisłości sędziów, praw człowieka oraz wyroków TSUE. Wciąż na to oczekujemy!

Rozmawiał: Roman Gutkowski