Podczas trwającej w Strasburgu sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego miała miejsce debata na temat opłat za płatności transgraniczne w Unii i opłaty za przeliczenie waluty.  Europosłowie chcą, by banki pobierały takie same opłaty za płatności zagraniczne w euro i płatności krajowe, a także by zwiększyły przejrzystość opłat za wymianę walut. W imieniu grupy EKR głos w debacie zabrał europoseł PiS Stanisław Ożóg.

 

Europoseł PiS mówił, że jako sprawozdawca Grupy EKR ma mieszane uczucia w stosunku do ostatecznego tekstu porozumienia. Zdaniem Stanisława Ożoga największym wygranym negocjacji jest Komisja Europejska: osiągnęła swój główny cel, jakim było zrównanie opłat transgranicznych w euro z opłatami za przelewy krajowe – i tym samym kontynuowane jest dalsze uprzywilejowanie roli euro jako domyślnej waluty dla transgranicznych przelewów pieniężnych w całej Unii. Kolejnym wygranym, w opinii polskiego polityka, jest europejski system bankowy, który, można obrazowo powiedzieć, „uciekł spod gilotyny”, czyli uniknął konieczności stosowania się do tych samych kryteriów przejrzystości opłat za transakcje walutowe, co dostawcy usługi tzw. dynamicznej konwersji walutowej. “Trudno jednak kolejnym wygranym nazwać europejskich konsumentów, którzy przy płatnościach kartą zagranicą w większości korzystają właśnie z transakcji bankowych – nie otrzymają oni informacji o nakładanych opłatach w sposób tak przejrzysty, jak mogliby – gdyby nie upór i niekonstruktywna postawa naszego partnera negocjacyjnego, czyli Rady” – podkreślał Ożóg.

 

Jak dodał, być może to jeszcze nie ten etap i należy docenić choćby taką stopniową poprawę przejrzystości opłat za transakcje walutowe. Zdaniem europosła trudno również nie zgodzić się, że zrównanie opłat za przelewy w euro z płatnościami krajowymi, będzie konkretną pomocą dla przedsiębiorstw z krajów spoza strefy euro. “Dlatego też grupa EKR zagłosuje za przyjęciem porozumienia, choć dalecy jesteśmy od entuzjazmu” – powiedział polityk.