
„Debatujemy o tym, co jest najważniejsze dla naszego środowiska, co chcemy zmieniać w UE i w czym chcemy, żeby nam pomagano w dążeniu do jak najbardziej niezależnego i samodzielnego życia. Pierwsza z trzech kluczowych debat poświęcona była dostępności wyborów europejskich i krajowych. Miałem zamiar chwalić się, że Polska ma najlepsze europejskie rozwiązania gwarantujące uczestnictwo w tym podstawowym akcie demokracji, jakim jest głosowanie. Niestety PiS cofa nas o całe lata” – mówił w czasie spotkania europoseł Marek Plura, współorganizator spotkania i wiceprzewodniczący integrupy PE ds. niepełnosprawności. „Manifest, który przyjęliśmy po zakończeniu obrad, wzywa kraje członkowskie aby wprowadzały w tym zakresie pozytywne zmiany, tak żeby żaden Europejczyk nie był dyskryminowany” -dodał.
„ Standard który w Polsce obowiązuje, czyli zakładanie lokali wyborczych w szpitalach i domach opieki społecznej, jest czymś co w wielu krajach dopiero się wprowadza. W Polsce doczekaliśmy się też trzech kluczowych rozwiązań: glosowania przez pełnomocnika, głosowanie korespondencyjnego i glosowania z użyciem nakładki brajlowskiej dla osób z niepełnosprawnością wzroku” – podkreślał w czasie konferencji prasowej w przerwie obrad ich uczestnik Senator Jan Filip Libicki. „Z wielkim smutkiem, wraz z europosłami, przyjmujemy to, że procedowane obecnie w Sejmie zmiany w ordynacji wyborczej, wykreślają głosowanie korespondencyjne pod pretekstem stwarzania zagrożenia fałszowania wyborów. Chciałbym powiedzieć posłom, którzy tę reformę prowadzą: to nie Polscy obywatele z niepełnosprawnościami są zagrożeniem dla fałszowania wyborów w Polsce. Jeśli miałbym si ę zastanowić kto stanowi zagrożenie fałszowania dziś, to raczej moje myśli kierują się ku większości rządzącej” – podkreślił.
„Byliśmy wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o rozwiązania wyborcze dla osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Dzisiejsza większość parlamentarna, partia rządząca, spycha nas w tym obszarze, do czasów średniowiecza. Trzeba zadać sobie pytanie co osoby niepełnosprawne mogą jeszcze zrobić w sytuacji, w której chce się im ograniczyć udział w wolnych, demokratycznych wyborach; w sytuacji gdy nie tylko ogranicza się ich prawa, ale także odziera się ich z godności” – pytał europoseł Krzysztof Hetman. „ Jeszcze wierzę, że w gronie dzisiejszej partii rządzącej, w PiS, znajduje się jeszcze odrobina ludzi z elementarną uczciwością. Do tych osób dziś się odwołuję, o to żeby nie popierali rozwiązań, które narzuca im jeden człowiek, żeby nie popierali bezrozumnie, bezrefleksyjne rozwiązań, które krzywdzą drugiego człowieka& rdquo; – podkreślił.
