Podczas kwietniowej sesji w Strasburgu, w debacie na temat parametrów statków rybackich, w imieniu grupy EKR głos zabrał Czesław Hoc.
Europoseł PiS gratulując Wernerowi Kuhn dobrego sprawozdania zwrócił uwagę na kwestię definicji statków rybackich. Zdaniem Czesława Hoca powinna ona być rozszerzona i odróżniać statki przeznaczone do połowów przemysłowych, tzw. paszowce od statków poławiających na małą skalę, tzw. łodziowców. Polski polityk dodał, że jest to bardzo ważne w szczególności dla Morza Bałtyckiego, które jest wrażliwym ekosystemem i połowy przemysłowe niszczą zasoby ryb, głównie zasoby dorsza, co prowadzi również do bankructwa rybołówstwa przybrzeżnego.
W opinii europosła PiS konieczne jest ustalenie definicji prawnej połowów na skalę przemysłową i definicję łodziowego rybołówstwa przybrzeżnego. “Musimy chronić zasoby dorsza na Bałtyku, musimy chronić tradycyjne rybołówstwo łodziowe – to nasz święty obowiązek dla obecnych i przyszłych pokoleń” – zakończył Hoc.
