Wczoraj, w przeddzień głosowania nad własnym stanowiskiem w sprawie budżetu UE na rok 2017 i przed rozpoczęciem negocjacji z Radą w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata w tej sprawie. W imieniu grupy EKR głos zabrało dwóch europosłów PiS – Zbigniew Kuźmiuk i Stanisław Ożóg.

Zbigniew Kuźmiuk podkreślił, iż popiera stanowisko Komisji Budżetowej PE o konieczności cofnięcia cięć dokonanych w budżecie przez Radę, a także postulujących zwiększenie kwoty zobowiązań o ponad 4 miliardy euro i płatności o blisko 2 miliardy euro w stosunku do przedłożenia Komisji. “Niezbędne jest bowiem naszym zdaniem odbudowanie środków na programy Horyzont 2020 i Łącząc Europę, wcześniej zmniejszonych w związku z finansowaniem tzw. planu Junckera, przekazanie dodatkowych środków powiększających fundusze dla młodzieży, w tym Erasmus+, finansowanie tworzenia miejsc pracy i wzrostu gospodarczego, wyraźne zwiększenie środków na działania w dziedzinie migracji, azylu i bezpieczeństwa, wreszcie przeznaczenie dodatkowych funduszy na pakiet środków nadzwyczajnych w sektorze mleczarskim” – wymieniał europoseł PiS. Jak zaznaczył Kuźmiuk istotne jest także umieszczenie negocjacji dotyczących budżetu na 2017 rok w kontekście omawianej obecnie rewizji ram finansowych na lata 2014 – 2020, ponieważ oznacza to debatę budżetową z uwzględnieniem szerszych wyzwań przed jakimi stoi UE.

W opinii Stanisława Ożoga projekt budżetu, który obejmuje zwiększenie zobowiązań o 2,6% oraz zwiększenie płatności o 1,4% w stosunku do poprzedniego konceptu, jest złym rozwiązaniem dla obywateli Unii. “Dyscyplina budżetowa, która ma obowiązywać i obowiązuje poszczególne państwa członkowskie nie obowiązuje w stosunku do budżetu Unii – pytanie dlaczego?” –pytał europoseł PiS. Zdaniem Ożoga oszczędności należy szukać w ograniczeniu wydatków na biurokrację, wydatków bieżących dotyczących funkcjonowania dwóch siedzib Parlamentu, agend Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego w różnych miejscach, czy też kosztów związanych z różnymi misjami pracowników Parlamentu Europejskiego. “Chętnie przyjrzałbym się również dokładniej kosztom reprezentacyjnym przewodniczącego PE” – dodał europoseł PiS.

Ożóg wyraził również nadzieję, że w kontekście ostatniego sprawozdania Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, które mówi o niewłaściwym wydatkowaniu części środków budżetowych, w  następnych budżetach uwagi ETO będą brane pod uwagę.