Po wstępnej ocenie wyborów parlamentarnych na Białorusi, dokonanej przez obserwatorów międzynarodowych i organizacje praw człowieka, Bogdan Zdrojewski – Przewodniczący delegacji PE ds. stosunków z Białorusią, podkreśla, że do standardów europejskich na Białorusi jeszcze daleko.

- To ważne wybory dla Białorusi i szczególnie istotne z punktu widzenia przyszłych stosunków z UE. Doceniamy każdy krok na drodze ku poprawieniu procesu wyborczego. Postęp jest  dostrzegalny, ale dotychczasowe zmiany są niesatysfakcjonujące. Do standardów europejskich na Białorusi jest jeszcze daleko – powiedział Bogdan Zdrojewski.

 - Oceny instytucji międzynarodowych są na tę chwilę negatywne. Mamy jednak pierwszy raz od 20 lat delegację opozycji w Parlamencie. Nie było dużej liczby aresztowań, szykan wobec demokratycznej opozycji – zwrócił uwagę Przewodniczący Delegacji ds stosunków z Białorusią w PE.

- Będziemy nadal wspierać prodemokratyczne dążenia społeczeństwa białoruskiego. Adresatem polityki UE wobec Białorusi są przede wszystkim Białorusini i to oni muszą dostawać nadzieję. Spodziewamy się szybszego postępu we wdrażaniu systemu bolońskiego, w kwestiach ekologii. Oczekujemy także moratorium na wykonywanie kary śmierci. Szkoda, że przy okazji tych wyborów Białoruś uczyniła tak mały krok – podkreślił.

Wybory Parlamentarne na Białorusi odbyły się 11 września 2016 roku. W 110 jednomandatowych okręgach wyborczych startowało 484 kandydatów. W nowo wybranym parlamencie znajdzie się dwóch przedstawicieli opozycji. Wstępne konkluzje OBWE/ODIHR podkreślają szereg niedociągnięć systemowych szczególnie w procesie liczenia głosów. Raport stwierdza, że „Białoruś ma nadal do przebycia pewną drogę, aby wypełnić swoje zobowiązania demokratyczne. W okresie przygotowań do wyborów, władze przedstawiły szereg obietnic dotyczących przejrzystości procesu wyborczego, z których wywiązały się jedynie częściowo lub niewystarczająco.