W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata w sprawie absolutorium za 2014 rok dla Europejskiego Banku Inwestycyjnego. W debacie głos zabrali europosłowie PiS: Ryszard Czarnecki i Zbigniew Kuźmiuk.
Występując w imieniu Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Ryszard Czarnecki podkreślił, że niemal 60% wszystkich projektów z udziałem Europejskiego Banku Inwestycyjnego zostało przypisanych 5 głównym gospodarkom unijnym, podczas gdy na pozostałe 23 państwa członkowskie przypadło zaledwie 30,3%. “Oznacza to, że EBI powinien wdrożyć bardziej zrównoważoną politykę w zakresie pożyczek wobec państw członkowskich. Bardziej zrównoważona polityka jest ważna zarówno w kontekście bieżących jak i przyszłych wyzwań, z którymi mierzy się Wspólnota” – powiedział wiceprzewodniczący PE. “Obecna polityka banku jest nie do przyjęcia dla mojej grupy politycznej i dlatego nie poprzemy rezolucji w tej sprawie” – zaznaczył Ryszard Czarnecki.
Wiceprzewodniczący PE podkreślił także, że instytucje unijne powinny być bardziej otwarte na potrzeby 13 nowych państw członkowskich, które weszły do UE po roku 2004. “Myślę, że byłoby to bardzo dobre, gdy chodzi o pewien autorytet UE w tych krajach” – ocenił Ryszard Czarnecki.
Zbigniew Kuźmiuk w swoim wystąpieniu odniósł się do wydatków Komisji i agencji wykonawczych, wskazując, iż stanowią one zasadniczą część unijnego budżetu. Europoseł PiS zwrócił uwagę na niepokojąco wysoki poziom błędów, który jeżeli chodzi o płatności wyniósł średnio 4,4% i był podobny do tego z lat 2012-2013, co więcej w takich działach budżetu jak spójność czy rolnictwo stanowiących blisko 70% wydatków, był jeszcze wyższy i wyniósł odpowiednio 5,7% i 6,2%.
“Wprawdzie wskaźnik poziomu błędów nie jest jednoznaczny z nadużyciami finansowymi czy marnotrawstwem, może również oznaczać wydatkowanie środków niezgodnie z obowiązującymi przepisami, ale mimo tego zastrzeżenia chodzi o wydatkowanie w taki sposób kwoty około 5 mld euro i niestety kwota z roku na rok rośnie” – powiedział europoseł PiS.
Zbigniew Kuźmiuk wskazał także na zerową absorpcję w 2014 roku dla wielu programów w ramach perspektywy finansowej na lata 2014-2020. Zdaniem europosła PiS jest to wynik zbyt późnego przyjęcia stosownych rozporządzeń przez Komisję, co może negatywnie wpływać na efektywne wykorzystanie środków budżetowych w kolejnych latach.
