Z inicjatywy prof. Zdzisława Krasnodębskiego 14 października 2015 odbyła się w PE w Brukseli konferencja poświęcona szansom i wyzwaniom, przed jakimi stoją przedsiębiorstwa rodzinne.

 

Uczestnicy zgodnie podkreślali wagę przedsiębiorstw rodzinnych dla współczesnego rynku. Wskazywano, że firmy rodzinne to głównie małe i średnie przedsiębiorstwa, które generują 19 milionów miejsc pracy w Europie i stanowią ponad 40% sektora prywatnego. Mimo to sektor ten jest słabo obecny w debatach publicznych.

 

Brytyjska europosłanka Anthea McIntyre wskazywała na trzy główne cele, do których powinny zmierzać unijne działania: 1) uwzględniać przy stanowieniu nowego prawa jego wpływ na działalność firm rodzinnych i MŚP 2) wspierać naukę przedsiębiorczości w szkołach i 3) respektować prawa państw członkowskich do regulowania rynku (zasada subsydiarności).

 

Prof. Krasnodębski zwrócił w tym kontekście uwagę na nierówne zasady konkurencji.  “Zachodnie, duże korporacje unikają płacenia podatków, czego przykładem jest afera Luxleaks, podczas gdy rodzinne przedsiębiorstwa płacą podatki na rzecz lokalnych społeczności” - mówił europoseł PiS.

 

Patrick Gibbels, przewodniczący Europejskiego Stowarzyszenia Małej Przedsiębiorczości zauważył, iż do tej pory nie powstała dokładna definicja rodzinnego biznesu, co utrudnia dopasowanie programów doradczych.

Gibbels wskazywał na ważną rolę Komisji Europejskiej w kontekście tworzenia regulacji wspierających sektor MŚP. Podkreślił, iż głos tego sektora jest nadal słabo słyszany.

 

Reprezentujący Komisję Europejską Apostolos Ioakimidis zaznaczył, że KE podjęła już działania w sprawie formułowania zaleceń dla przyjaznego prawa podatkowego dla sektora MŚP oraz ustanowienia punktu kontaktowego dla MŚP i mikroprzedsiębiorstw.

 

“Program ERASMUS + został także wzbogacony o możliwości stypendialne dla młodych przedsiębiorców chcących zbierać doświadczenia za granicą swojego kraju, a dla kobiet zajmujących się prowadzeniem MŚP powstaje specjalna platforma informacyjno-networkingowa” – mówił Ioakimidis. Dodał, że choć rynek MŚP nie został dotąd zbadany statystycznie, to podjęte zostały kroki na rzecz pozyskania informacji w tym zakresie.

 

Europosłanka Angelika Niebler w swoim wystąpieniu potwierdziła, iż temat firm rodzinnych jest zbyt rzadko podnoszony na forum instytucji unijnych. Odpowiadając na pytania uczestników, posłanka wskazywała na niemieckie przykłady podejścia do tej branży gospodarki, która jest szczególnie wspierana poprzez sieć banków spółdzielczych i  kas oszczędnościowych.  Do dwóch najważniejszych problemów dla sektora MŚP o charakterze rodzinnym zaliczyła kwestię dziedziczenia i opodatkowania firm.

 

W spotkaniu głos zabrali także przedstawiciele zaproszonych polskich organizacji sektora firm rodzinnych.

 

Uczestnicy zwrócili uwagę między innymi na zagrożenia dla polskiej małej przedsiębiorczości wynikające z ekspansji sklepów wielkopowierzchniowych.

 

Łukasz Tylczyński i Ewa Więcek-Janka z Instytutu Biznesu Rodzinnego potwierdzili problem dopasowania programów wspierających ten sektor, który wynika z braku jasnej definicji. Przedstawili również badania, z których wynika m.in. problem z dziedziczeniem MŚP w Polsce.

 

Przedstawiciele firmy Fakro, Piotr Błąkała i Bożena Damasiewicz, pokazali na przykładzie branży okiennej jak ambiwalentna jest również definicja MŚP. Podczas gdy w skali europejskiej firmę Fakro można zaliczyć do tej kategorii, w skali krajowej Fakro należy do kategorii największych polskich podmiotów ekonomicznych. Pokazywali także, jak konkurenci zagraniczni starają się wyprzeć polskie – rodzinne i rodzime – firmy z rynku, stosując metody mające niewiele wspólnego ze zdrową konkurencją.

Ewa Kubel i Tomasz Budziak ze Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych przedstawili inicjatywy, które podejmuje stowarzyszenie w celu zorganizowania reprezentacji interesów tego środowiska.