We wtorek w Parlamencie Europejskim odbyła się debata w sprawie mandatu do rozmów trójstronnych w sprawie budżetu na 2016 rok. Europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk wskazywał na problem zaległych płatności, których uregulowanie będzie najprawdopodobniej powodowało opóźnienie realizacji programów z obecnej perspektywy finansowej.

 

Europoseł PiS wskazywał, że w planowanym budżecie na 2016 rok przeznaczono 153,5 mld euro na zobowiązania i 143,5 mld euro na płatności, czyli odpowiednio o 2,4% i 1,6% więcej w stosunku do poprzedniego roku, co oznacza, że w ujęciu realnym wzrostu tych wydatków praktycznie nie ma.

 

“W tej sytuacji trudno będzie się Komisji wywiązać z zaległych płatności, choć w porozumieniu trójstronnym wszystkie 3 instytucje (KE, Rada i PE), zobowiązały się do redukcji zaległości z 24,7 mld euro na koniec 2014 roku do około 20 mld euro na koniec 2015 roku i do około 2 mld euro na koniec 2016″ – mówił Zbigniew Kuźmiuk.

 

Zdaniem europosła PiS tak głęboka redukcja zaległych płatności, choć oczywista i bardzo pożądana przez beneficjentów projektów, przy braku wyraźnego wzrostu środków na płatności w roku 2016 oznacza w praktyce ich rolowanie.

 

“Ponieważ te zaległe płatności dotyczą poprzedniej perspektywy finansowej, to ich uregulowanie będzie najprawdopodobniej powodowało opóźnienie realizacji programów z tej obecnej, a to z kolei negatywnie odbije się na ich beneficjentach, głównie władzach lokalnych i regionalnych w poszczególnych krajach członkowskich” – uważa Kuźmiuk.