W grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska zaproponowała połączenie dotychczasowych dwóch unijnych programów Mleko w szkole i Owoce w szkole. W nowym, połączonym programie większy nacisk ma być położony na wymiar edukacyjny. W środę propozycje nowych rozwiązań zostały poddane pod debatę europarlamentarzystów w Brukseli. Głos w dyskusji zabrali również przedstawiciele PiS w Parlamencie Europejskim: Zbigniew Kuźmiuk i Beata Gosiewska.

 

Zbigniew Kuźmiuk podkreślił, że dotychczasowe unijne programy zostały wypróbowane i miały szansę się sprawdzić w dłuższej perspektywie, okazując się narzędziami “skutecznie wpływającymi na nawyki żywieniowe dzieci i młodzieży w Europie”. Europoseł PiS zadeklarował zdecydowane poparcie dla nowej propozycji, aby połączyć obydwa programy i realizować je według wspólnych ram prawnych i finansowych. “Takie rozwiązanie, upraszczające procedury przystąpienia i uczestnictwa w obydwu programach, będzie bodźcem do zwiększenia liczby jego beneficjentów (szkół), a tym samym wzrośnie ilość młodych ludzi korzystających z obydwu programów” – powiedział, dodając, że dziwi go jedynie obecna opieszałość KE w sprawie realizacji swojej wcześniejszej propozycji. Jako członek Komisji Budżetowej Parlamentu Europejskiego Kuźmiuk doradził równocześnie, by rozważyć zwiększenie środków finansowych na program Mleko w szkole “przynajmniej do podobnego poziomu finansowania jakie ma program Owoce w szkole, czyli do kwoty 150 mln euro rocznie”. Zapowiedział również, że delegacja PiS będzie głosowała za przyjęciem raportu w tej sprawie.

 

Beata Gosiewska podkreśliła również znaczenie tego typu programów dla świadomości zdrowotnej wśród najmłodszych Europejczyków, zwłaszcza w kontekście narastającego problemu otyłości wśród dzieci i nastolatków w UE. “Problem polega na tym, że nasi najmłodsi obywatele wolą spożywać produkty typu fast food zamiast owoców czy warzyw. Musimy dołożyć wszelkich starań, aby przekonać ich, że owoce i warzywa jak również produkty mleczne są nie tylko zdrowe, ale również smaczne” – stwierdziła, doradzając przeprowadzenie odpowiednich kampanii informacyjnych promujących zdrowie odżywianie oraz lokalne produkty. Gosiewska wskazała też, że podobne programy mogą być uzupełnieniem programów pomocy również dla rolników w sektorze mlecznym oraz warzyw i owoców, znajdujących się w złej sytuacji spowodowanej nałożeniem rosyjskiego embarga.