W związku ze zbliżającym się szczytem G7 w Bawarii szefowa podkomisji ds. bezpieczeństwa i obrony PE (SEDE) Anna Fotyga wyraziła nadzieję, iż przywódcy podzielą panującą w kręgach dowódców NATO opinię, że nielegalna aneksja Krymu oraz wojna na wschodniej Ukrainie są największym zagrożeniem dla światowego bezpieczeństwa od czasów zimnej wojny.
24 marca 2014 r. formalnie uznano, iż z uwagi na bezprawną aneksję Krymu spotkania w formule G-8 nie mogą być kontynuowane i dlatego najbliższy szczyt w dniach 7-8 czerwca odbędzie się w formule G-7. “To bardzo słuszne postanowienie. Wielkie demokracje świata muszą pamiętać, że argumentacja Rosji o prawie narodów do samostanowienia jest jasno wdrażana w jej bliskim sąsiedztwie: najpierw destabilizacja, potem czystki etniczne, następnie wykorzystywanie mniejszości rosyjskiej w sąsiedztwie. Teraz możemy mówić o wojnie hybrydowej i agresywnych działaniach propagandy” – podkreśla przewodnicząca SEDE.
Anna Fotyga zaznacza, że przed aneksją Krym nie był terytorium jednorodnym etnicznie, jednakże mniejszość rosyjska nie zgłaszała opinii międzynarodowej poważnych zastrzeżeń co do respektowania praw człowieka przez Ukrainę. Przewodnicząca SEDE wskazuje, że po aneksji polityka rosyjskich władz zmierza do czystki etnicznej, wymierzonej głównie w rdzenny naród Tatarów krymskich i Ukraińców.
Zdaniem Anny Fotygi błędem jest pominięcie w agendzie i w przygotowaniach do szczytu wyraźnie wyodrębnionej sytuacji na Ukrainie.
“Zgadzam się z panującą w kręgach dowódców NATO opinią, iż nielegalna aneksja Krymu oraz wojna na wschodniej Ukrainie są największym zagrożeniem dla światowego bezpieczeństwa od czasów zimnej wojny. Mam nadzieję, że argumenty te zostaną wzięte pod uwagę w pracach i dokumentach szczytu” – ocenia Fotyga.
