Parlament Europejski w Strasburgu debatował nad wprowadzeniem rozporządzenia o wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony w Unii Europejskiej oraz o sposobach finansowania wspólnej polityki obronnej.

Anna Fotyga podkreśliła innowacyjną wartość tej debaty i prezentowanych raportów. Przewodnicząca podkomisji ds. bezpieczeństwa i obrony przywołała m.in. zapisy o zwiększeniu wydatków na obronność w Unii Europejskiej dla realizacji celów wyznaczonych przez NATO. Są to: dojście do 2% PKB oraz przeznaczanie 20% ponoszonych wydatków na uzbrojenie oraz na badania i rozwój.

„Mój naród i moi rodacy, ale i przedstawiciele innych ościennych państw Europy Środkowej i Wschodniej postrzegali przystąpienie do Unii Europejskiej nie tylko w kategoriach dobrobytu, ale także szansy na zwiększenie swojego bezpieczeństwa. Zależy nam na tym komponencie funkcjonowania Unii Europejskiej” – zaznaczyła  w imieniu grupy EKR Anna Fotyga.

„Sądzimy, że potrzebna jest większa chęć współdziałania w ponoszeniu obciążeń i wspólne postrzeganie zagrożeń, tj. terroryzmu z południa  oraz agresji na wschodzie ze strony Federacji Rosyjskiej. Te sprawy muszą być przedmiotem naszych rozważań” – dodała.

„Polityką i rozwojem Unii Europejskiej powinna rządzić zasada: tyle wspólnych kompetencji i instytucji, ile wspólnych wartości i interesów” – mówił z kolei Marek Jurek. „W czasach, kiedy dużo mówiliśmy o wspólnej polityce bezpieczeństwa i obrony zagranicznej rezygnowaliśmy z przedsięwzięć, które miały wzmacniać nasze bezpieczeństwo; na przykład z budowy gazociągu Nabucco” – dodał poseł Prawicy Rzeczpospolitej. Marek Jurek pokreślił, że to przedsięwzięcie miało uniezależnić środkową Europę od rosyjskich surowców energetycznych.

„Musimy pamiętać, że jedyną racją naszej współpracy europejskiej jest wzmacnianie niepodległości naszych państw, bez tego zostanie tylko ich ubezwłasnowolnianie” – podsumował Marek Jurek.