Zostało 100 dni do momentu, kiedy pierwsi wyborcy oddadzą swoje głosy na kandydatów do Parlamentu Europejskiego. W drugich co do wielkości demokratycznych wyborach na świecie, 400 milionów ludzi może zadecydować o składzie nowego Parlamentu Europejskiego, złożonego z 751 posłów i posłanek. “W Polsce wybory 51 europosłów odbędą się 25 maja ” – powiedział 11 marca na konferencji prasowej w Biurze Informacyjnym PE w Polsce szef Krajowego Biura Wyborczego, Kazimierz Wojciech Czapliński. Jak dodał, oficjalne wyniki powinny być znane we wtorek, 27 maja.
Po raz pierwszy w historii skład Parlamentu Europejskiego zadecyduje, kto będzie przewodniczył nowej Komisji Europejskiej. Dzięki nowym zasadom, szefowie rządów państw Unii będą musieli zaproponować kandydata na przewodniczącego na podstawie wyników wyborów. Parlament Europejski wybierze nowego przewodniczącego KE większością głosów. W związku z tym grupy polityczne wystawiają swoich kandydatów na najważniejsze stanowisko w Unii już w kampanii wyborczej, dając obywatelom wpływ na to, kto zostanie szefem Komisji.
Do tej pory swoich kandydatów na nowego szefa unijnego rządu zgłosiły już:
- Partia Euroejskiej Lewicy – Alexis Tsipras, Grecja - wybrany przez kongres Partii Europejskiej Lewicy (15 grudnia 2013)
- ALDE – Guy Verhofstadt, Belgia – uzyskał nominację 20 stycznia
- Europejska Partia Zielonych – José Bové, Francja i Ska Keller, Niemcy – ogłoszenie kandydatów 29 stycznia
- Partia Europejskich Socjalistów – Martin Schulz, Niemcy – desygnowany kandydat PES, wybór na kongresie PES, 1 marca w Rzymie
Europejska Partia Ludowa przewiduje nominację swojego kandydata w dniach od 13 lutego do 5 marca. Wyboru dokona kongres EPLodbywający się 6-7 marca 2014 w Dublinie. Wśród ewentualnych kandydatów EPL na nowego szefa unijnego rządu wymieniani są nieoficjalnie m. in. premier Donald Tusk i były premier Luksemburga, Jean-Claude Juncker. Tego ostatniego miała poprzeć ostatnio kanclerz Niemiec, Angela Merkel.
Roman Gutkowski

