﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Eurowybory &#124; Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</title>
	<atom:link href="http://eurowybory.com.pl/tag/polexit/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://eurowybory.com.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 21 Jan 2025 12:53:17 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.5.2</generator>
		<item>
		<title>Polexit czy Europa à la carte?</title>
		<link>http://eurowybory.com.pl/polexit-czy-europa-a-la-carte/</link>
		<comments>http://eurowybory.com.pl/polexit-czy-europa-a-la-carte/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Oct 2021 14:13:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>r.gutkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Kulisy]]></category>
		<category><![CDATA[Z Brukseli]]></category>
		<category><![CDATA[Europa a la carte]]></category>
		<category><![CDATA[KPO]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Zakrocki]]></category>
		<category><![CDATA[pieniądze za praworządność]]></category>
		<category><![CDATA[polexit]]></category>
		<category><![CDATA[Trybunał Konstytucyjny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eurowybory.com.pl/?p=3312</guid>
		<description><![CDATA[<p>„Trybunał Konstytucyjny, po rozpoznaniu wniosku Prezesa Rady Ministrów, uznał, że próba ingerencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w polski wymiar sprawiedliwości narusza zasadę praworządności, zasadę nadrzędności Konstytucji oraz zasadę zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej". To kluczowe zdania z wyroku ogłoszonego 7 października w gmachu Trybunału Konstytucyjnego. Dla jednych to dowód na oczywisty Polexit. Mniej radykalni mówią, że PiS wraca do koncepcji Europy à la carte.</p><p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/polexit-czy-europa-a-la-carte/">Polexit czy Europa à la carte?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><b><i><a href="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2020/10/Maciek1.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-3075" alt="Maciek" src="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2020/10/Maciek1-300x200.jpg" width="300" height="200" /></a></i></b></p>
<p><b><i>„Trybunał Konstytucyjny, po rozpoznaniu wniosku Prezesa Rady Ministrów, uznał, że próba ingerencji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w polski wymiar sprawiedliwości narusza zasadę praworządności, zasadę nadrzędności Konstytucji oraz zasadę zachowania suwerenności w procesie integracji europejskiej</i></b><b>&#8220;</b><b>. To kluczowe zdania z wyroku ogłoszonego 7 października w gmachu Trybunału Konstytucyjnego. Dla jednych to dowód na oczywisty Polexit. Mniej radykalni mówią, że PiS wraca do koncepcji Europy à la carte.</b></p>
<p>Reakcja Komisji Europejskiej była do przewidzenia. W szybko opublikowanym stanowisku przypomniano, że &#8220;prawo UE ma pierwszeństwo przed prawem krajowym&#8221;, a wszystkie decyzje Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości są &#8220;wiążące dla wszystkich organów władzy państw członkowskich, w tym sądów krajowych&#8221;. No i oczywiście &#8220;Komisja nie zawaha się skorzystać z uprawnień przysługujących jej na mocy traktatów w celu ochrony jednolitego stosowania i integralności prawa Unii&#8221;.</p>
<p>To nic nowego, bowiem te oczywistości powtarzają przy każdej debacie o sytuacji w Polsce i <b>Ursula von der Leyen </b>i<b> Věra Jourová </b>czy<b> Didier Reynders</b>.   A jednak premier <b>Mateusz Morawiecki</b> jeszcze w dniu ogłoszenia tego wyroku napisał na FB: &#8220;Wyrok Trybunału Konstytucyjnego potwierdził to, co literalnie wynika z treści Konstytucji RP. To mianowicie, że prawo konstytucyjne ma wyższość nad innymi źródłami prawa”. Tak oczywiście można się przerzucać, tylko niewiele praktycznego z tego wyniknie.</p>
<p>Prawnicy od prawa europejskiego mogą przytaczać dziesiątki argumentów, że polski rząd i jego Trybunał się myli. Np. prof. <b>Jerzy Kranz</b> z Akademii Leona Koźmińskiego w opublikowanym niedawno artykule <i>Krajobraz przed bitwą czyli o pierwszeństwie stosowania prawa Unii Europejskiej </i>wśród wielu innych przykładów sięgnął także po Deklarację państw członkowskich UE nr 17 do Traktatu z Lizbony, w której jest wyraźnie napisane:  „Konferencja przypomina, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Traktaty i prawo przyjęte przez Unię na podstawie Traktatów mają pierwszeństwo przed prawem Państw Członkowskich na warunkach ustanowionych przez wspomniane orzecznictwo”.  I &#8211; jak podkreślił prof. Kranz &#8211; „powyższa deklaracja nie została zanegowana przez żadne państwo członkowskie, poddające Traktat z Lizbony krajowym procedurom akceptacyjnym”. Czyli także przez Polskę.</p>
<p>Nawet jeśli przyjmiemy, że prawnicy zawsze znajdą jakiś przepis, artykuł czy paragraf, który można wykorzystać do potwierdzenia wybranej tezy, to w tym przypadku przecież wystarczy sięgnąć po… zdrowy rozsądek. Jeśli państwa Unii Europejskiej funkcjonują na WSPÓLNYM rynku, jeśli ta organizacja jest wspólnotą prawną, to nie może być tak, że jakieś państwo respektuje jedynie to, co mu się podoba. Tak nie ma Wspólnoty!</p>
<p>Nawet <b>Ralf Dahrendorf</b>, twórca koncepcji Europy à la carte, o której dzisiaj niektórzy mówią w kontekście wyroku TK, nie mówił o odrzuceniu wspólnotowego dorobku prawnego. W swojej koncepcji ogłoszonej na Uniwersytecie we Florencji w 1979 roku ten niemiecko-angielski politolog zakładał, że państwa członkowskie niczym z restauracyjnego menu mogą wybierać, w które obszary działalności Unii chciałyby się zaangażować, czy będzie to polityka pieniężna, polityka socjalna czy polityka bezpieczeństwa i obrony. Jednak &#8211; jak podkreśliła opisująca koncepcję Dahrendorfa <b>Małgorzata Smutek</b> z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego &#8211; „idea Europy à la carte w wizji Dahrendorfa nie podważała działania w ramach jednolitych ram instytucjonalnych i nie dążyła do odrzucenia wspólnotowego dorobku prawnego, przyjmowała jednak mniej ambitną, międzyrządową koncepcję integracji europejskiej”.</p>
<p>Można chyba przyjąć, że obóz rządzący &#8211; mimo zaklinania, że to nieprawda &#8211; prowadzi przynajmniej do przyzwyczajania nas do myśli o wyjściu z Unii Europejskiej. Z jakiegoś powodu, bliski przecież prezesowi <b>Jarosławowi Kaczyńskiemu</b> wicemarszałek <b>Ryszard Terlecki</b> mówił niedawno, że „<i>powinniśmy myśleć nad tym, w jaki sposób możemy jak najbardziej współpracować, żebyśmy wszyscy byli w Unii. Ale żeby ta Unia była taka, jaka jest dla nas do przyjęcia</i>”.  A nawiązując do decyzji KE karach finansowych za kontynuację pracy kopalni w Turowie stwierdził, że &#8220;<i>jeżeli pójdzie tak, jak się zanosi, to musimy szukać drastycznych rozwiązań</i>&#8220;. I bez ogródek już dodał: „<i>Brytyjczycy pokazali, że dyktatura brukselskiej demokracji im nie odpowiada. Odwrócili się i wyszli. My nie chcemy wychodzić, u nas poparcie dla uczestnictwa w UE jest bardzo silne. No, ale nie możemy dać się zapędzić w coś, co ograniczy naszą wolność i nasz rozwój</i>”.</p>
<p>Jego kolega partyjny i klubowy w sejmie <b>Marek Suski</b> najpierw na wiecu w Radomiu, a potem podczas obrad komisji sejmowej przedstawił taką oto tezę: „<i>Polska walczyła w czasie II wojny światowej z jednym okupantem, walczyła z okupantem sowieckim, będziemy walczyć z okupantem brukselskim. Bruksela przysyła nam namiestników, którzy mają doprowadzić Polskę do porządku, rzucić nas na kolana, żebyśmy byli może landem niemieckim, a nie dumnym państwem wolnych Polaków”.</i> Po co to się mówi? Ktoś powie, że to takie polityczne harce, nie ma co się tym przyjmować. Nie podzielam tego lekceważenia, ale nawet gdyby przyjąć założenie, że to takie tylko gadanie, to pojawiły się także inne wypowiedzi, których celem jest swego rodzaju „przyzwyczajaniem nas” do nieobecności w UE.</p>
<p>Dwa dni przed posiedzeniem w gmachu TK prezes NBP prof. <b>Adam Glapiński</b>, polityk z grona tzw. „zakonu PC”, a więc założycieli partii Porozumienie Centrum, które było poprzednikiem PiS-u na Konferencji 590 powiedział: „<i>My bez środków unijnych, którymi teraz się nas szantażuje, jesteśmy w stanie doskonale zapewnić sobie ten dynamiczny rozwój. Tym bardziej, że duża część tych środków to pożyczka, my sami możemy pożyczki brać, jakie chcemy. Każdy nam da”. </i> Dlaczego dzień później –premier Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że w nowym wariancie krajowego programu budowy dróg i autostrad, wartego 300 mld zł, 80 proc. środków pochodzi z budżetu państwa. &#8220;<strong><i>Nasz wzrost</i></strong><i> jest coraz mocniej oparty o wewnętrzne czynniki i stabilny system finansów publicznych, ale jednocześnie oczywiście bardzo dobrze jest nam rozwijać w ramach układu globalnego i europejskiego</i>&#8220;. Czyli dobrze, że są pieniądze unijne, ale nie przesadzajmy!</p>
<p>Czemu tyle razy odwlekano posiedzenie w gmachu TK w sprawie wniosku pana premiera? Czemu nie został wycofany, o co apelował komisarz Didier Reynders? Czemu &#8211; doskonale wiedząc, że to blokuje wydanie opinii prze Komisję Europejską dla polskiego KPO &#8211; zdecydowano się na ten krok? Nie trzeba być zwolennikiem spiskowej teorii, by nie stawiać tych pytań. Reakcja demokratycznego świata też była dla rządu do przewidzenia. A ta jest jednoznaczna.</p>
<p><b>Lucas Guttenberg</b>, zastępca dyrektora think tanku Delors Center w Berlinie zamieścił taki tweet: „<i>Nie rozumiem, w jaki sposób Komisja i kwalifikowana większość państw członkowskich może zapalić zielone światło dla polskiego planu pozyskania pieniędzy z instrumentu naprawczego, dopóki obowiązuje to orzeczenie”. </i><b>Monika Hohlmeier</b>, posłanka do Parlamentu Europejskiego z niemieckiej chadecji: &#8220;<i>Tym orzeczeniem Polska niestety żegna się z naszym europejskim porządkiem prawnym. Jeśli europejskie akty prawne nie będą już akceptowane, wątpliwe jest, czy Polska będzie mogła nadal korzystać z ogromnych funduszy unijnych, które obecnie otrzymuje”. </i><strong>Juan Fernando López Aguilar, </strong>hiszpański socjalista, przewodniczący parlamentarnej Komisji Wolności Obywatelskich oraz sprawozdawca w sprawie Polski oświadczył: “<i>Ta decyzja Trybunału Konstytucyjnego, który jest podporządkowany rządowi PiS, przekracza ostateczną granicę członkostwa w UE i narusza podstawowe zasady prawa UE. Żądamy, aby Komisja wdrożyła mechanizm warunkowości budżetowej związanej z przestrzeganiem zasad państwa prawa ze skutkiem natychmiastowym i wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przed TSUE przeciwko Polsce za złamanie traktatu i podważenie nadrzędności prawa UE</i>.” Co rząd zrobi z takimi opiniami?</p>
<p>Jeśli Komisja Europejska wstrzyma na nieokreślony czas wydanie opinii do naszego Krajowego Planu Odbudowy, jeśli uruchomi mechanizm pieniądze za praworządność, to przecież ruszy pełną parą kampania wrogości wobec „brukselskich biurokratów”, czy jak woli Marek Suski „brukselskiego okupanta”. Przecież te pieniądze się Polsce należą!</p>
<p>Wystarczyło wsłuchać się w wypowiedzi posłów z obozu władzy podczas debaty w Parlamencie Europejskim właśnie na temat polskiego i węgierskiego KPO, w tym oczywiście o przyczynach braku opinii Komisji Europejskiej. Uczestniczący w niej komisarz ds. gospodarki <b>Paolo Gentiloni</b> od posła <b>Patryka Jakiego</b> usłyszał: „<i>Pan mówi, że Polska otrzyma środki tylko wtedy, gdy Trybunał Konstytucyjny będzie orzekał w sprawie prymatu prawa tak, jak Pan sobie życzy. Innymi słowy, od lat oskarżacie Polskę o rzekomy brak niezależności wymiaru sprawiedliwości, a teraz co robicie? Przykładacie pistolet do głów sędziów i mówicie, że mogą orzekać tylko tak, jak wy chcecie. To nowy europejski standard niezależności”. </i></p>
<p>Łagodniej mówił <b>Zbigniew Kuźmiuk</b>, ale i on na koniec użył słów ważnych dla elektoratu: <i>Komisja przygotowała obszerne rozporządzenie na ponad 30 stron, w którym precyzyjnie opisuje obowiązki kraju członkowskiego i samej Komisji. My wypełniliśmy wszystkie obowiązki wynikające z tego rozporządzenia, od kreski do kreski, wszystko. Wypełniliśmy to do połowy lipca. Komisja do tej pory nie mówi, jakiego rodzaju wątpliwości ma do polskiego planu. Padają tutaj z ust pana komisarza jakieś ogólniki. Panie Komisarzu, Komisja nie może się tak zachowywać. Polska jako suwerenny, 40-milionowy kraj, nie może się poddać takiemu szantażowi</i>.  W podobne tony uderzyli <b>Jadwiga Wiśniewska, Joachim Brudziński, </b>czy była premier<b> Beata Szydło</b>.</p>
<p>Zaprzyjaźnione czy podporządkowane władzy media będą pompowały obronę suwerenności, wrogość mitycznej Unii, łamanie traktatów, poszerzanie kompetencji przez Komisję Europejską, kompletnie pomijając fakt, że wszystko co się dzieje jest skutkiem kilkuletnich działań rządu w Polsce, ale też na unijnym forum! Mówienie, że Komisja działa sprzecznie z prawem jest oczywistą nieprawdą. Sprytnie podsuwa się zapisy traktatowe, siłą rzeczy ogólne, by wykazywać, że „nigdzie w traktatach nie jest napisane…. itd. Tyle, że Unia Europejska działa w myśl zasad traktatowych, ale też całego dorobku prawnego Wspólnoty! W tym dorobku są też przyjęte zgodnie z prawem rozporządzenia. I to w rozporządzeniu o Funduszu Odbudowy i Odporności są kryteria, na podstawie których Komisja wydaje opinię. Jednym z nich jest gwarancja niezawisłości sądów, gdyby doszło do jakichś sporów związanych z wydawanie pieniędzy z Funduszu. Polski rząd to rozporządzenie zaakceptował!!!</p>
<p>Podobnie jest z rozporządzeniem w skrócie określanym: „pieniądze za praworządność”. Na nie co prawda polski i węgierski rząd się nie zgodził, ale zostało ono przyjęte zgodnie z prawem, czyli przez Parlament Europejski i wymaganą większość w Radzie Unii Europejskiej. Można powiedzieć, że rzeczywiście Komisja nieco łamie to prawo, bo postanowiła w geście dobrej woli nie uruchamiać mechanizmu, zanim TSUE wyda wyrok, czy jest on zgodny z prawem UE. Ma to zrobić z powodu zaskarżenia rozporządzenia przez rząd Polski i Węgier. Ale formalnie mechanizm jest, działa od 1 stycznia tego roku. Jeśli dojdzie w końcu do jego uruchomienia, czego coraz mocniej domaga się Parlament Europejki, to nie będzie to skutek intrygi brukselskich biurokratów tylko konieczność wykonania prawa będącego w dorobku prawnym Wspólnoty.</p>
<p>Kto by tam jednak zawracał sobie głowę tymi niuansami! Atakują nas, obrażają, szykanują, bo ta cała lewacka Europa nie lubi prawicowego, konserwatywnego, polskiego rządu, który troszczy się o tradycje narodowe, mając mandat od suwerena. To będzie przekaz na każdy dzień rozsyłany smsami, a potem się zdziwimy, jak &#8211; nawiązując do cytowanych słów marszałka Terleckiego &#8211; władza poszuka<i> „drastycznych rozwiązań”.</i> Obym się mylił.</p>
<p><b>Maciej Zakrocki</b></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/polexit-czy-europa-a-la-carte/">Polexit czy Europa à la carte?</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eurowybory.com.pl/polexit-czy-europa-a-la-carte/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Robert Biedroń: Nie chcę wierzyć w &#8220;polexit&#8221;</title>
		<link>http://eurowybory.com.pl/robert-biedron-nie-chce-wierzyc-w-polexit/</link>
		<comments>http://eurowybory.com.pl/robert-biedron-nie-chce-wierzyc-w-polexit/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Nov 2020 11:22:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>r.gutkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Posłowie do PE]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Z Brukseli]]></category>
		<category><![CDATA[aborcja]]></category>
		<category><![CDATA[konwencja stambulska]]></category>
		<category><![CDATA[LGBT]]></category>
		<category><![CDATA[Morawiecki]]></category>
		<category><![CDATA[Orban]]></category>
		<category><![CDATA[polexit]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[prawa kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[prawo do aborcji]]></category>
		<category><![CDATA[Robaert Biedroń]]></category>
		<category><![CDATA[UE]]></category>
		<category><![CDATA[Węgry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eurowybory.com.pl/?p=3176</guid>
		<description><![CDATA[<p>Tylko jednego dnia rząd PiS stawiany był w PE pod pręgierzem w trzech kwestiach: prawa do aborcji, praw osób LGBT i konwencji stambulskiej. Może premier Mateusz Morawiecki ma rację twierdząc, że praworządność i jej łamanie stało się w UE „pałką propagandową”? - zapytaliśmy posła Roberta Biedronia (Wiosna, S&#038;D), wiceprzewodniczącego Komisji PE ds. Praw Kobiet i Równouprawnienia, sprawozdawcę przyjętej w czwartek rezolucji w sprawie prawa do aborcji w Polsce podczas konferencji prasowej online, zorganizowanej przez Biuro Informacyjne PE w Warszawie.</p><p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/robert-biedron-nie-chce-wierzyc-w-polexit/">Robert Biedroń: Nie chcę wierzyć w &#8220;polexit&#8221;</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2020/11/197498.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3171" alt="Country, group, (bio)" src="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2020/11/197498.jpg" width="170" height="215" /></a></p>
<p><b>Tylko jednego dnia rząd PiS stawiany był w PE pod pręgierzem w trzech kwestiach: prawa do aborcji, praw osób LGBT i konwencji stambulskiej. Może premier Mateusz Morawiecki ma rację twierdząc, że praworządność i jej łamanie stało się w UE „pałką propagandową”? &#8211; zapytaliśmy posła Roberta Biedronia (Wiosna, S&amp;D), wiceprzewodniczącego Komisji PE ds. Praw Kobiet i Równouprawnienia, sprawozdawcę przyjętej w czwartek rezolucji w sprawie prawa do aborcji w Polsce podczas konferencji prasowej online, zorganizowanej przez Biuro Informacyjne PE w Warszawie.</b></p>
<p>- Wszystkie te kwestie pojawiają się z jednego powodu: ponieważ Polska narusza umowy, których zobowiązała się przestrzegać. Gdyby Polska nie miała problemów z przestrzeganiem praworządności, to żadna z tych kwestii nie pojawiłaby się na agendzie. Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie było orzeczeniem instytucji unijnych, czy Parlamentu Europejskiego. Ataki na osoby LGBT są w Polsce rzeczywistością. Chęć wystąpienia z konwencji stambulskiej o przemocy wobec kobiet jest deklarowana przez polski rząd. Więc to nie Unia Europejska prowokuje te dyskusje i wszczyna odpowiednie działania, tylko rząd premiera Morawieckiego i przedstawiciele tego rządu. Problem tkwi w Polsce. To Polska ma problem z naruszaniem reguły praworządności, na którą się umówiliśmy.</p>
<p>- Jeśli Polska nie zgadza się z pewnymi kwestiami, to jest Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu, do którego można się zwrócić z prośbą o wyjaśnienie pewnych rozbieżności, jeśli Polska uważa, że instytucje UE nie mają kompetencji i przekraczają pewne granice umów, jakie zawarliśmy. Tego rząd premiera Morawieckiego nie robi. Mam wrażenie, że jest to raczej rozgrywka polityczna, która nie służy dobrze Polsce. W mojej ocenie jest to szkodliwe działanie. Zamiast siedzieć przy jednym stole z tymi, którzy współdecydują o przyszłym budżecie, w tym z Francją i Niemcami i innymi państwami UE, rząd premiera Morawieckiego tworzy unię polsko-węgierską. Według mnie nie jest to najsilniejsza karta przetargowa, bo wstępowaliśmy do Unii Europejskiej, a nie do unii polsko-węgierskiej.</p>
<p><b>Czy Pańskim zdaniem podczas grudniowego szczytu w Brukseli premier Morawiecki zawetuje unijny budżet, by nie okazać się „miękiszonem” i jakie mogą być tego konsekwencje dla Polski, poza groźbą utraty 23 mld euro z Funduszu Odbudowy? Czy w dalszej perspektywie grozi nam „polexit”?</b></p>
<p>- Mam nadzieję, że premier Morawiecki jest twardym negocjatorem, bo ambicją wszystkich premierów Polski było do tej pory, by „wyciskać brukselkę” i przywozić z Brukseli jak najwięcej. Mam nadzieję, że ta „brukselka” będzie skutecznie wyciśnięta i tym razem, z pożytkiem dla wszystkich krajów Unii Europejskiej, w tym także Polski. Jako członek Komisji Budżetowej ciężko pracuję na to, by ten budżet był dla Polski jak najlepszy. To jest historyczny moment, ponieważ środki, jakie stosujemy, to ponad 1 bilion euro w ramach wieloletnich ram finansowych (WRF) na lata 2021-2027 oraz 750 miliardów euro w ramach Funduszu Odbudowy. Są to ogromne środki w ramach UE, których część może trafić do Polski. Już dzisiaj jest to nazywane nowym planem Marshalla, na który wszyscy czekamy w kontekście pandemii oraz kryzysu ekonomicznego i społecznego. To środki nieporównywalne w nowożytnej historii Europy. Powojenny Plan Marshalla wynosił w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze 100 mld euro. Fundusz Odbudowy jest siedmiokrotnie większy.</p>
<p>- Nie wierzę w to, że premier Morawiecki wróci z Brukseli na tarczy. Kibicuję mu, żeby wrócił z tarczą. Sojusz polsko-węgierski jest dla mnie całkowicie niezrozumiały. Węgry nie są mocnym graczem w UE. Siła Orbana nie jest także wielka. Boję się, że historia skończy się tak jak zwykle za rządów PiS. Victor Orban wynegocjuje swoje i pozostawi Polskę osamotnioną, a premier Morawiecki przywiezie skromny budżet, który będzie bieda-budżetem dla Polski. Tego bym nie chciał. Mam nadzieję, że Polska wróci do poważnych negocjacji z innymi krajami, a pieniądze z WRF i Funduszu Odbudowy będą także częścią polskiego budżetu. To są realne pieniądze, na które czekają Polki i Polacy. To pieniądze, których brakuje dzisiaj w samorządach na modernizację szpitali i szkół, na budowę nowych chodników i dróg, na nowe linie kolejowe, na walkę z rakiem, na sfinansowanie wielu projektów w ramach Nowego Zielonego Ładu, żebyśmy oddychali lepszym powietrzem i żebyśmy przeszli tę wielką zieloną rewolucję, tworzącą nowe miejsca pracy.</p>
<p>- Nie chcę wierzyć w &#8220;polexit&#8221;. Ufam, że jest to nierozsądna, ale jednak tylko gra, żeby wzmocnić swoją pozycję. To nie jest najlepsza strategia, ale zobaczymy, co z tego wyniknie. „Polexit” byłby dla Polski katastrofą. Naszą racją stanu jest pozostanie w UE. Dla nas nie ma alternatywy. Jeśli wyjdziemy z UE, trafimy automatycznie w orbitę wpływów Federacji Rosyjskiej i Kremla, tak jak Białoruś.</p>
<p><strong>Roman Gutkowski</strong></p>
<p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/robert-biedron-nie-chce-wierzyc-w-polexit/">Robert Biedroń: Nie chcę wierzyć w &#8220;polexit&#8221;</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eurowybory.com.pl/robert-biedron-nie-chce-wierzyc-w-polexit/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jan Olbrycht: Mechanizm „pieniądze za praworządność” nie może być „szyty” pod Węgry czy Polskę</title>
		<link>http://eurowybory.com.pl/jan-olbrycht-mechanizm-pieniadze-za-praworzadnosc-nie-moze-byc-szyty-pod-wegry-czy-polske/</link>
		<comments>http://eurowybory.com.pl/jan-olbrycht-mechanizm-pieniadze-za-praworzadnosc-nie-moze-byc-szyty-pod-wegry-czy-polske/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2020 09:31:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>r.gutkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Posłowie do PE]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Z Brukseli]]></category>
		<category><![CDATA[budżet UE]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Obrycht]]></category>
		<category><![CDATA[mechanizm praworządności]]></category>
		<category><![CDATA[polexit]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>
		<category><![CDATA[Ursula von der Leyen]]></category>
		<category><![CDATA[Węgry]]></category>
		<category><![CDATA[WRF]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eurowybory.com.pl/?p=3012</guid>
		<description><![CDATA[<p>Krytycy mechanizmu „pieniądze za praworządność”, w ramach którego Polska mogłaby stracić nawet połowę z planowanej kwoty 700 mld zł, twierdzą, że ogranicza on naszą suwerenność i będzie używany do odbierania funduszy krajom naszej części Europy. Czy nie obawia się Pan, że wprowadzenie tego mechanizmu w życie może w dłuższej perspektywie doprowadzić do „Polexitu”? - zapytały Eurowybory JANA OLBRYCHTA, (PO, EPL), stałego sprawozdawcę PE ds. wieloletnich ram finansowych na lata 2021-2027 w czasie rozmowy live, zorganizowanej przez Biuro PE w Warszawie: </p><p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/jan-olbrycht-mechanizm-pieniadze-za-praworzadnosc-nie-moze-byc-szyty-pod-wegry-czy-polske/">Jan Olbrycht: Mechanizm „pieniądze za praworządność” nie może być „szyty” pod Węgry czy Polskę</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2020/09/28288.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-3013" alt="Country, group, (bio)" src="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2020/09/28288.jpg" width="170" height="215" /></a></p>
<p><b>Krytycy mechanizmu „pieniądze za praworządność”, w ramach którego Polska mogłaby stracić nawet połowę z planowanej kwoty 700 mld zł, twierdzą, że ogranicza on naszą suwerenność i będzie używany do odbierania funduszy krajom naszej części Europy. Czy nie obawia się Pan, że wprowadzenie tego mechanizmu w życie może w dłuższej perspektywie doprowadzić do „polexitu”? &#8211; zapytały Eurowybory JANA OLBRYCHTA, (PO, EPL), stałego sprawozdawcę PE ds. wieloletnich ram finansowych na lata 2021-2027 w czasie rozmowy live, zorganizowanej przez Biuro Informacyjne PE w Warszawie: </b></p>
<p>- Proponuję, żeby odwrócić trochę sposób myślenia o tej sprawie. Pytanie polega na tym, czy będąc w UE chcielibyśmy, żeby wszystkie państwa członkowskie przestrzegały pewnych określonych zasad, na które się zgadzamy. Nie mówmy o Polsce. Mówmy o sytuacji, w której w państwie „x” nagle się okazuje, że załamuje się cały system rządów prawa, sądy znajdują się pod kontrolą ekipy rządzącej, co powoduje nieprzejrzystość i zagrożenie korupcji politycznej. Czy wtedy radośnie powiemy, że chcemy to państwo wspierać?</p>
<p>- Na razie mówimy tak, jakby ten mechanizm miał dotyczyć tylko Polski czy Węgier. W PE chcemy pokazać, że taki mechanizm jest niewątpliwe w dzisiejszych czasach niezbędny, ale nie może być „szyty” pod określone państwa, np. pod Węgry czy Polskę. Musi on dotyczyć wszystkich 27 państw członkowskich i być stosowany w sytuacji, gdy pojawiają się zagrożenia. Przewodnicząca KE, Ursula von der Leyen, proponuje doroczny przegląd stanu praworządności w całej UE, w każdym państwie, żeby sytuację tę dokładnie obserwować i reagować na zagrożenia.</p>
<p>- Moim zdaniem, wszystko wskazuje na to, że taki mechanizm naprawdę jest potrzebny. Dziwi mnie bardzo, że dwa rządy, polski i węgierski, tak histerycznie reagują na to hasło. Czyżby u nas nie były realizowane zasady państwa prawa? Jeśli u nas wszystko gra i te zasady są realizowane, to o co ta cała awantura?</p>
<p>- Powiązanie funduszy z praworządnością musi być oczywiście dokładnie opracowane. Muszą być opracowane odpowiednie wskaźniki, sposób monitorowania, kto to będzie robił i kto będzie podejmował decyzje w tej sprawie. Wydaje mi się, że ten mechanizm jest niezbędny. Jego brak wywołuje dziś krytykę. W niektórych państwach, w szczególności bogatych, wyborcy moich kolegów, polityków, wyraźnie mówią: „Jeśli płacimy tak ogromne pieniądze na UE i pieniądze te idą do określonych państw, to dlaczego nie reagujemy, gdy się tam coś takiego dzieje?” Ta krytyka rośnie.</p>
<p>- Wszystko zależy od tego, w jaki sposób będzie to przedstawiane w Polsce. Jeśli będzie to przedstawiane jako ingerencja UE w nasze wewnętrzne sprawy, to oczywiście przeciwnicy Unii będą mieli argument za tym, że jest to dla nas niekorzystne.</p>
<p>- W Parlamencie Europejskim zdecydowana większość głosów z prawie wszystkich grup politycznych opowiada się za tym mechanizmem i jest gotowa znaleźć kompromis w sprawie tego, w jaki sposób go realizować. Część państw członkowskich podkreśla, że bez tego mechanizmu nie będzie wieloletniego budżetu. Proszę na to patrzeć nie z punktu widzenia polskiego, tylko z punktu widzenia różnych państw członkowskich UE. To niedopuszczalne, żeby traktować to jako atak na jakieś państwa. Powinien to być stały mechanizm, stosowalny do każdego z państw Unii Europejskiej.</p>
<p><b>Roman Gutkowski</b></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/jan-olbrycht-mechanizm-pieniadze-za-praworzadnosc-nie-moze-byc-szyty-pod-wegry-czy-polske/">Jan Olbrycht: Mechanizm „pieniądze za praworządność” nie może być „szyty” pod Węgry czy Polskę</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eurowybory.com.pl/jan-olbrycht-mechanizm-pieniadze-za-praworzadnosc-nie-moze-byc-szyty-pod-wegry-czy-polske/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bogusław Sonik: Nasze przesłanie powinno wykraczać poza straszenie Polexitem</title>
		<link>http://eurowybory.com.pl/boguslaw-sonik-nasze-przeslanie-powinno-wykraczac-poza-straszenie-polexitem/</link>
		<comments>http://eurowybory.com.pl/boguslaw-sonik-nasze-przeslanie-powinno-wykraczac-poza-straszenie-polexitem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Mar 2019 19:49:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>r.gutkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Posłowie do PE]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Bogusław Sonik]]></category>
		<category><![CDATA[Emmanuel Macron]]></category>
		<category><![CDATA[EPL]]></category>
		<category><![CDATA[eurowybory]]></category>
		<category><![CDATA[Francois Mitterrand]]></category>
		<category><![CDATA[polexit]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eurowybory.com.pl/?p=2834</guid>
		<description><![CDATA[<p>Bogusław Sonik. Fot. Roman Gutkowski Czy po 15 latach od wejścia Polski do Wspólnoty, Unia przestała być przedmiotem pożądania? Bogusław Sonik, europoseł PO, EPL: W 1989 roku, kiedy po stanie wojennym przyjechałem po kilkuletniej przerwie do Warszawy z delegacją prezydenta Francji, François Mitterranda, naszym marzeniem było jak najszybsze dołączenie do Wspólnoty Europejskiej. Francuzi bardzo długo &#8230;</p><p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/boguslaw-sonik-nasze-przeslanie-powinno-wykraczac-poza-straszenie-polexitem/">Bogusław Sonik: Nasze przesłanie powinno wykraczać poza straszenie Polexitem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2019/03/sonik1.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-2837" alt="sonik" src="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2019/03/sonik1-200x300.jpg" width="200" height="300" /></a></p>
<p><em>Bogusław Sonik. Fot. Roman Gutkowski</em></p>
<p><b>Czy po 15 latach od wejścia Polski do Wspólnoty, Unia przestała być przedmiotem pożądania?</b></p>
<p><strong>Bogusław Sonik, europoseł PO, EPL:</strong> W 1989 roku, kiedy po stanie wojennym przyjechałem po kilkuletniej przerwie do Warszawy z delegacją prezydenta Francji, François Mitterranda, naszym marzeniem było jak najszybsze dołączenie do Wspólnoty Europejskiej. Francuzi bardzo długo zwlekali z poparciem dla wejścia do UE krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Mało kto już dzisiaj o tym pamięta, ale wtedy Mitterrand proponował powstanie konfederacji z siedzibą w Pradze, która miała być nasza poczekalnią w drodze do UE.</p>
<p>Później, jako dyrektor Instytutu Polskiego w Paryżu robiłem wszystko, by pokazać Francuzom, jak bardzo zależy nam na wejściu do UE. Był to romantyczny okres, w którym Francuzi chętnie słuchali, jak Polska się zmienia i istniała wiara, że wszystko jest możliwe.</p>
<p>Teraz jesteśmy już w Unii, przyzwyczailiśmy się, że nie ma granic i nie wiążemy tego z naszą obecnością w UE. Sama Unia zaś trochę ugrzęzła w biurokratyczno-administracyjnym karkanie i straciła swój powab. Pokazuje to niska frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego.</p>
<p><b>Kampania Koalicji Europejskiej miała być oparta na tym, że PiS chce wyprowadzić Polskę z UE. Ostatnie wypowiedzi partii rządzącej wskazują jednak, że widmo Polexitu się oddala…</b></p>
<p>- Zbyt dużo Polaków popiera naszą obecność w Unii, aby obóz rządzący mógł planować jakiś ruch w kierunku wyjścia z niej. Moim zdaniem rząd robi za to wszystko, żeby się znaleźć na jej marginesie. „Nie chcecie nam dać pieniędzy, to trudno, ale nie wtrącajcie się w nasze sprawy, bo sami chcemy o nich decydować”. Taka postawa skazuje Polskę na drugorzędną rolę. Dlatego też nasze przesłanie powinno wykraczać poza straszenie Polexitem. Musimy pokazać, jaką wartością jest bycie w UE oraz przypomnieć, że potrafimy prowadzić europejską politykę, szukając sojuszników w sprawach, które są dla nas istotne. Przykładem jest pakt mobilności, w którym zagrożeni są polscy transportowcy. W imię narodowego egoizmu bogate państwa UE wprowadzają pewne ograniczenia dla swobody świadczenia usług z obawy przed konkurencyjnością krajów naszej części Europy.</p>
<p><b>Jednym z tych bogatych krajów UE, o których Pan mówi, jest Francja, której prezydent Emmanuel Macron wezwał właśnie do europejskiego renesansu. Co Pan sądzi o tej propozycji?</b></p>
<p>- Macron wraca do swojej wcześniejszej propozycji, choć w nieco innej formie. Nie nawołuje już do bowiem stworzenia &#8220;silnego jądra&#8221;. Chce się przedstawić jako polityk, który myśli o Europie jako całości. Niepokoi mnie trochę jego pomysł, dotyczący powołania kolejnej agencji – tym razem do ochrony demokracji. Przecież mamy już Agencję Praw Podstawowych z siedzibą w Wiedniu, która jest powołana do pełnienia takiej roli. Podobnie jest z propozycją powołania unijnej armii. Warto przypomnieć, że to Francja w latach 50. opowiedziała się przeciwko wspólnej polityce obronnej. Na pewno bliższa współpraca w tej dziedzinie pomiędzy krajami UE jest potrzebna, m. in. w dziedzinie zakupu sprzętu. Natomiast wielokrotne wypowiedzi Macrona, dystansujące się od USA, każą zachować w tej kwestii ostrożność. Nie wyobrażam sobie, żeby mogła istnieć unijna armia niechętnie nastawiona do obecnego Paktu Północnoatlantyckiego i do Ameryki.</p>
<p><b>Czy w nowym Parlamencie Europejskim, wzorem polskiej Koalicji Europejskiej, zawiązany zostanie sojusz chadeków, socjalistów i liberałów?</b></p>
<p>- Prawdopodobnie tak. Zresztą sojusz z socjalistami Europejska Partia Ludowa (EPL) zawiera już od dawna. Dzieje się tak np. przy wyborze przewodniczącego PE – pół kadencji przypada chadekowi, a pół – socjaliście. Teraz do tego sojuszu pragną dołączyć liberałowie, aby zwiększyć siłę proeuropejskich ugrupowań. Z drugiej strony, nie należy stygmatyzować wszystkich, którzy mówią krytycznie o Unii Europejskiej. Brytyjczycy, choć częściowo zmanipulowani, z jakichś powodów wychodzą właśnie z UE. Warto jednak przy tym pamiętać, że Unia ma też zalety, o czym można się łatwo przekonać choćby w krajach naszego wschodniego sąsiedztwa.</p>
<p><b>Czy będzie Pan kandydował w majowych eurowyborach?</b></p>
<p>- Tak, zamierzam kandydować z okręgu świętokrzysko-małopolskiego. W Parlamencie Europejskim byłem przez pierwsze dwie pełne kadencje, a w grudniu ub. roku do niego powróciłem, zastępując nowo wybranego prezydenta Kielc, Bogdana Wentę.</p>
<p><b>Rozmawiał: Roman Gutkowski</b></p>
<p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/boguslaw-sonik-nasze-przeslanie-powinno-wykraczac-poza-straszenie-polexitem/">Bogusław Sonik: Nasze przesłanie powinno wykraczać poza straszenie Polexitem</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eurowybory.com.pl/boguslaw-sonik-nasze-przeslanie-powinno-wykraczac-poza-straszenie-polexitem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marek Belka: Koalicja z rozsądku i patriotycznego obowiązku</title>
		<link>http://eurowybory.com.pl/marek-belka-koalicja-z-rozsadku-i-obowiazku/</link>
		<comments>http://eurowybory.com.pl/marek-belka-koalicja-z-rozsadku-i-obowiazku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Feb 2019 21:31:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>r.gutkowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Koalicja Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Kukiz]]></category>
		<category><![CDATA[Marek Belka]]></category>
		<category><![CDATA[Nowoczesna]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[polexit]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Biedroń]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>
		<category><![CDATA[Wiosna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://eurowybory.com.pl/?p=2763</guid>
		<description><![CDATA[<p>- Nie widzę niczego złego w zdrowym rozsądku, chociaż w Polsce jest on dziś w małej cenie. Myślę, że na pewno jest to posunięcie rozsądne. W końcu właśnie w wyborach do europarlamentu chodzi o to, by jasno wypowiedzieć się, czy jesteś za integracją europejską, czy tylko to udajesz. Jest to jednak również małżeństwo z pewnego patriotycznego obowiązku - mówi Marek Belka, były premier i były prezes NBP w wywiadzie dla Eurowyborów.</p><p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/marek-belka-koalicja-z-rozsadku-i-obowiazku/">Marek Belka: Koalicja z rozsądku i patriotycznego obowiązku</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2019/02/Belka-1.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-2770" alt="Belka 1" src="http://eurowybory.com.pl/wp-content/uploads/2019/02/Belka-1-191x300.jpg" width="191" height="300" /></a></p>
<p><em>Marek Belka </em></p>
<p><em>Fot. Roman Gutkowski</em></p>
<p><b>Koalicja Europejska to małżeństwo z rozsądku, wynikające z sondaży, czy też coś więcej?</b></p>
<p><b>Marek Belka, były premier RP i były prezes NBP:</b> Nie widzę niczego złego w zdrowym rozsądku, chociaż w Polsce jest on dziś w małej cenie. Myślę, że na pewno jest to posunięcie rozsądne. W końcu właśnie w wyborach do europarlamentu chodzi o to, by jasno wypowiedzieć się, czy jesteś za integracją europejską, czy tylko to udajesz. Jest to jednak również małżeństwo z pewnego patriotycznego obowiązku. Trzeba zrobić wszystko, aby wzmocnić pozycję Polski w Europie. Te wybory są również emanacją polskiej polityki zagranicznej albo jej braku. Dlatego też od samego początku byłem entuzjastą tej koalicji i cieszę się, że dość szeroko została ona zakrojona. W drugim kroku, czyli w wyborach do Sejmu, ma to być koalicja konstytucyjna. Ale najpierw musimy się przekonać, jak wyjdzie nam ten pierwszy krok; w maju wszyscy zobaczą, ile są warci. To, co sobie wymyślą politycy, jest ważne, ale koalicja musi zyskać poparcie wśród wyborców. Pierwsze sondaże są zachęcające; liczę na efekt kuli śniegowej, bo ludzie lubią głosować na zwycięzców.</p>
<p><b>Na trzy miesiące przed eurowyborami PiS wyraźnie łagodzi swoje antyunijne wypowiedzi, aby uniknąć oskarżeń o chęć doprowadzenia do „polexitu”.</b></p>
<p>To przebierańcy. Zawsze można im przypomnieć, że pierwszym aktem nowej premier, Beaty Szydło, było oddanie unijnych flag do pralni. Dopiero po jakimś czasie poszli po rozum do głowy i flagi te wywiesili. Nie można z jednej strony twierdzić, że jesteśmy proeuropejscy, a z drugiej torpedować europejską politykę zagraniczną, czego przykładem była niedawna niefortunna konferencja bliskowschodnia w Warszawie.</p>
<p><b>SLD wprowadzał Polskę do Unii. Pojawiły się głosy, że wejście do Koalicji Europejskiej grozi tej partii utratą tożsamości.</b></p>
<p>Decyzja w tej sprawie została przyjęta na Radzie Krajowej niemal jednogłośnie. Elektorat SLD jest na tyle wyrobiony politycznie, że nie odczuwa z tego powodu niechęci. Gdyby taka sama koalicja była w wyborach samorządowych do sejmików, PiS zapewne nie rządziłby nigdzie poza Podkarpaciem.</p>
<p><b>Czy desant byłych premierów i szefów dyplomacji wzmocni pozycję Polski w Brukseli i Strasburgu?</b></p>
<p>Zobaczymy, czy potraktują nas tam jako dinozaurów, czy jako wciąż aktywnych polityków. Ja na pewno nie czuję się ani zużyty, ani stary. Nie chodzi o tęsknotę do polityki. Zresztą Parlament Europejski to trochę inna polityka. Dla mnie to coś nowego. Z Europą miałem dotychczas do czynienia na poziomie makropolitycznym albo makroekonomicznym.</p>
<p><b>Skąd wynika rekordowo niska frekwencja w eurowyborach w Polsce, oscylująca wokół 25 procent?</b></p>
<p>Ludzie nadal nie mają świadomości, że są to ważne wybory. Ale myślę, że w tym roku frekwencja będzie wyższa.</p>
<p><b>Jak ocenia Pan szanse nowej partii Wiosna Roberta Biedronia?</b></p>
<p>Mam nadzieję, że zmobilizuje ona do głosowania sporą część młodego elektoratu, która jest dziś pasywna. Myślę, że jest to konkurencja, choć nie dla SLD, ale dla PO i Nowoczesnej, a także dla Kukiza. Jeśli partii Biedronia uda się utrzymać kilkunastoprocentowe notowania, to na jesieni może okazać się ona ciekawym koalicjantem o radykalnych poglądach. A swoją drogą, o niektórych innych politykach trudno dziś powiedzieć, czy w ogóle mają jakieś poglądy.</p>
<p><em>Rozmawiał:</em> <strong>Roman Gutkowski</strong></p>
<p>Post <a href="http://eurowybory.com.pl/marek-belka-koalicja-z-rozsadku-i-obowiazku/">Marek Belka: Koalicja z rozsądku i patriotycznego obowiązku</a> pojawił się poraz pierwszy w <a href="http://eurowybory.com.pl">Eurowybory | Strona poświęcona wyborom do Parlamentu Europejskiego</a>.</p>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://eurowybory.com.pl/marek-belka-koalicja-z-rozsadku-i-obowiazku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
